Rolnicy wkraczają do sklepów. Naklejają "Karnego Ogórasa". Oto powód
Rolnicy rozpoczęli ogólnopolską akcję "Karny Ogóras", wymierzoną w sieci handlowe. Celem jest zwrócenie uwagi na fałszowanie krajów pochodzenia produktów oraz problemy polskich rolników ze sprzedażą warzyw.
Najważniejsze informacje
- Sieci handlowe znalazły się na celowniku rolników w związku z akcją "Karny Ogóras".
- Rolnicy twierdzą, że w sklepach fałszowane są informacje o kraju pochodzenia warzyw i owoców.
- Według doniesień, problem importu powoduje spadek opłacalności krajowej produkcji.
Rolnicy protestują przeciwko praktykom sieci handlowych
Akcja "Karny Ogóras" została zainicjowana przez Związek Zawodowy Rolnictwa Samoobrona i szybko zyskała poparcie wśród rolników z kujawsko-pomorskiego. Zdaniem Marcina Wrońskiego, radnego Powiatu Inowrocławskiego i z-cy przewodniczącego organizacji, od lat pojawiają się nieprawidłowości w informowaniu klientów o kraju pochodzenia owoców i warzyw. Według doniesień, sklepy wielokrotnie podają Polskę jako kraj pochodzenia, mimo że produkty te sprowadzane są z zagranicy.
Skala problemu: miliardy złotych z importu
Jak podkreślają przedstawiciele rolników, import warzyw i owoców do Polski osiąga wartość miliardów złotych rocznie. Produkty takie jak ziemniaki, cebula, marchew, ogórki czy kapusta trafiają na polski rynek w cenach niższych niż te oferowane krajowym rolnikom. To zdaniem Wrońskiego sprawia, że polscy producenci zostają ze swoim towarem na polu — handel nie chce kupować krajowych warzyw albo proponowane ceny są tak niskie, że nie opłaca się nawet rozpocząć zbiorów.
Fałszowanie kraju pochodzenia produktów
Według rolników, jedną z najpoważniejszych nieprawidłowości jest fałszowanie informacji o kraju pochodzenia na etapie pakowania i sortowania. Produkty, które trafiają do sklepów jako polskie, wielokrotnie pochodzą z importu.
– Import owoców i warzyw do Polski to miliardy złotych rocznie – podkreślił Marcin Wroński w komentarzu dla portalu branżowego. Jego zdaniem zmiana etykiet ma miejsce już na poziomie sortowni i sieci handlowych.
Brak skutecznej reakcji ze strony władz
Rolnicy krytykują również bierność instytucji państwowych. Według dostępnych informacji, resort rolnictwa oraz podległe mu instytucje, jak Inspekcja Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych, nie podejmują skutecznych działań w tej sprawie. – Niestety nikt z tym nie zrobił lub nie chciał zrobić porządku, ministerstwo rolnictwa nie reaguje – skomentował Wroński.
"Karny Ogóras" – presja na zmiany
Celem akcji "Karny Ogóras" jest zwiększenie społecznej świadomości na temat problemu oraz wywarcie presji na sieci handlowe i instytucje kontrolne. Rolnicy domagają się realnej kontroli nad handlem i polityką importową, aby rynek nie zalewał towar z zagranicy kosztem krajowych producentów. Kampania ma również zwrócić uwagę klientów, by świadomie wybierali produkty i sprawdzali ich pochodzenie.