o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Rosja się zbroi. "Od lat mydlą Zachodowi oczy". Eksperci nie mają dobrych wieści

835
Podziel się

Obwód kaliningradzki to kawałek terytorium Rosji położony bezpośrednio przy granicy z Polską. Rosja utrzymuje tam duże siły wojskowe, które sukcesywnie wzmacnia. Jakie są tego konsekwencje dla Polski i czy wzmacnianie potencjału wojskowego może być dla nas groźne? O komentarz poprosiliśmy ekspertów.

Rosja się zbroi. "Od lat mydlą Zachodowi oczy". Eksperci nie mają dobrych wieści
(Twitter.com, Ministry of Defence of the Russian Federation)
bDzjWLJx

Rosja utrzymuje w obwodzie kaliningradzkim duże siły wojskowe, które sukcesywnie wzmacnia. Jak podają media rosyjskie, w minionym roku wzmocnione zostały m.in. siły pancerne.

Stany liczebne wojska rosyjskiego w obwodzie kaliningradzkim są niejawne. Stacjonują tam różne formacje: wojsk lądowych, marynarki, lotnictwa, desantu i wojsk rakietowych. Wspomaga je kilkadziesiąt samolotów bojowych różnych typów (m.in. Su-30, Su-27, samoloty szturmowe i maszyny rozpoznania radioelektronicznego). Do tego trzeba doliczyć kilkaset czołgów i transporterów opancerzonych, systemy rakietowe Bał, Kalibr i przeciwlotnicze zestawy S-300 i S-400 oraz - przede wszystkim - wyrzutnie rakiet Iskander. Łącznie, będzie to ok. 30 tys. żołnierzy.

To nie jest potencjał defensywny, jak od lat mydlą Zachodowi oczy Rosjanie. To silne komponenty, przeznaczone do zaczepnych operacji ofensywnych, które byłyby toczone na południowym Bałtyku oraz - potencjalnie - na terenie Polski, z kierunkiem ataku skierowanym np. na Elbląg - mówi o2.pl były dowódca wojsk lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak.
bDzjWLJz

Groźna broń Putina

Rosjanie utrzymują w obwodzie poważne siły rakietowe i nowoczesne systemy przeciwlotnicze S-400 o dużym zasięgu. W tym roku mają zostać na tym terenie rozmieszczone wyrzutnie systemu Bastion, wyposażone w pociski przeciwokrętowe Onyks o zasięgu - jak podają sami Rosjanie - nawet ok. 600 kilometrów.

To sprawia, że pod kontrolą Rosji byłby duży obszar Bałtyku. Dodając do tego systemy przeciwlotnicze, oznacza to poważne zagrożenie dla sił zbrojnych NATO w tym regionie. Także dla wojska polskiego.

bDzjWLJF
Zobacz także: Zobacz też: Armia Rosji i Azerbejdżanu. Trwa konflikt o Górski Karabach
Rosja od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoje zdolności wojskowe w obwodzie kaliningradzkim odtwarzając potencjał, jaki był tam w przed rozpadem ZSRR. Zarówno w 2020 r., jak i w latach wcześniejszych wzmocnione i unowocześnione zostały siły lotnicze (dodatkowa baza, wymiana samolotów na nowe) czy wojska lądowe. Ale przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zwiększenie potencjału wojsk rakietowych. Otrzymały one nowoczesne systemy jak Smiercz, które zastąpiły Grady oraz systemy Iskander - mówi o2.pl analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Anna Dyner.

Dodaje, że Rosjanie zwiększyli zdolności do obrony brzegowej za sprawą systemów rakietowych Bał i Bastion, a ponadto regularnie wzmacniają Flotę Bałtycką. Przekonuje, że trafiają tam okręty projektu 22800 Karakurt czy jednostki desantowe, a okręty Floty Bałtyckiej są doposażane w nowoczesne systemy rakietowe, jak Kalibr.

bDzjWLJG

Skrzypczak: Możemy odpowiedzieć Rosjanom

Dyner dodaje, że trzeba zwrócić uwagę również na rosyjskie systemy walki radioelektronicznej, służące do zakłócania naprowadzania pocisków i systemów radarowych. Z kolei gen. Skrzypczak podkreśla, iż mamy siły, mogące dosięgnąć celu w obwodzie kaliningradzkim. Chodzi m.in. o pociski rakietowe JASSM, które mogą przenosić polskie samoloty F-16. Problem leży jednak gdzie indziej.

W przypadku potencjalnego ataku Rosjanie na cel wezmą w pierwszej kolejności lotniska. Pytanie, czy nasze F-16 w ogóle zdążą wystartować - zastanawia się Skrzypczak.
bDzjWLJH

Z kolei Anna Dyner przekonuje, że to niejedyne zagrożenia, jakie niesie dla Polski obecność wojskowa Rosjan w Kaliningradzie.

W 2021 r. kontynuowane będzie tworzenie dywizji zmechanizowanej na bazie jednostek już w obwodzie stacjonujących. Do Floty Bałtyckiej trafić ma czwarty okręt proj. 22800 Karakut, na którego wyposażeniu ma się znaleźć system rakietowy Pancyr-M. Warto też podkreślić, że siły Floty Bałtyckiej będą aktywnie zaangażowane w zaplanowane na ten rok ćwiczenia "Zachód", które Rosja przeprowadzi wspólnie z Białorusią - mówi o2.pl

I dodaje, że Polska i inne kraje bałtyckie znajdują się w zasięgu pocisków Iskander oraz jeszcze groźniejszych pocisków Kalibr. Podsumowując, nie mamy wiele powodów do poczucia bezpieczeństwa. Z kolei gen. Skrzypczak wskazuje, że gdyby doszło do ataku Rosjan na nasz kraj, to pewnych nadziei możemy upatrywać w naszych jednostkach lądowych - w brygadach z Braniewa i Bartoszyc. Jednak aby były one w stanie skutecznie bronić Polski, musiałyby na czas wyjść na pozycję i nie dać się zaskoczyć. A w tym Rosjanie są mistrzami.

bDzjWLJI
NATO miało satelity i wywiad agenturalny. A jednak dało się zaskoczyć działaniami na Ukrainie i Krymie. Teraz nie byłoby inaczej - kończy smutno Skrzypczak.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDzjWLKa
KOMENTARZE
(835)
Tomasz11
2 tyg. temu
U nich mają armię, sprzęt, wojsko, a u nas jak zwykle mizeria: jakieś śmieszne terytorialsy,dziewczynki i chłopcy kompletnie nie przeszkoleni (kurs kelnerski to przy tym wojsku jest wyzwaniem), parę starych czołgów i to koniec, F 16 technologia 35 letnia, do tego 1/2 nie sprawna ,jeden okręt marynarki wojennej i do tego tysiące oficerów.Ludzie my nie mamy armii.
8787
2 tyg. temu
"Chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Byle nikt trzeci nie podjudzał
edward
2 tyg. temu
to mam pytanie do Pana Gen, to poco jestesmy wogole w nato? po co płcimy tyle kasy USA? po co wogle nam wojsko, skoro z góry wiemy ze nie mamy szans?? to moze nalezy zaczac wspolpracowac z Rosja??
bDzjWLKb
no tak
2 tyg. temu
Co tu gadać. Tylko na Białorusi stoi tyle rosyjskiego wojska co cała nasza armia. Dlatego musimy mieć wsparcie jankesów - nikogo innego nie ma. Na Niemców i Europę nie liczcie, już historia to pokazała. Chiny też się tym nie interesują. A dla naiwnych Rosja mówi o pokoju a co chwila pokazuje nowe rakiety i bomby. Komu oni chcą mydlić oczy ?- babuszkom w tajdze. Putin chce i będzie mordował, czy to się Wam podoba czy nie.
Dyzio
2 tyg. temu
A my ustawimy na granicy łańcuch różańcowy zamiast wojska i żaden wróg nie przejdzie.
Najnowsze komentarze (835)
Heniek
2 tyg. temu
Polska ma potencjał do zajęcia Obwodu Kaliningradzkiego w kilka dni, jednak do tego potrzeba modernizacji armii tak by zamiast bogoojczyźnianej propagandzie, przynosiła ona potencjał rzeczywistej obrony. Po pierwsze należy zrezygnować z doktryny zakładającej że nasze wojsko to wystraszeni chłopcy przeznaczeni jedynie do defensywy, bo propagując ten kierunek jesteśmy postrzegani jako niewiarygodni chłopcy do bicia, ewentualnie żebraki których wiecznie trzeba brać w obronę. Musimy rewitalizować obronę przeciwrakietową, ale opartą na współpracy regionalnej, inaczej będziemy zmuszeni realizować politykę USA które będą skalować naszą politykę uzależnieniem od dostaw. Natychmiast wycofać się z F35, bo nas nie stać na infrastrukturę i obsługę, A do tego nie będziemy właścicielami i zarządcami danych zbieranych przez F35. Przystąpić do programu Tempest, bo Brytyjczycy potrzebuja współfinansowania i jako pierwsi zrozumieli pułapkę uzależnienia z programem F35, który w każdym wariancie służy polityce USA. Redefinicja Wojska Polskiego; musimy zbudować silne komponenty szturmowe; doborowe siły rakietowe, rozpoznania daleko poza linię horyzontu i lekkie siły dywersyjne. Amunicja krążąca i artyleria dalekiego zasięgu, konflikt w Górskim Karabachu dowiódł że Obwód Kaliningradzki da się zneutralizować, bądź przynajmniej sparaliżować, co wcześniej czy później stanie się wyzwaniem Noe cierpiącym zwłoki i należy się na to przygotować. Powrót szkoleń wojskowych w postaci krótkoterminowej służby wojskowej; 1 miesiąc wystarczy. Taka danina powinna być obowiązkowa, jeśli nie to 10.000 zł na konto MON, celem finansowania szkoleń tych którzy którzy do szkoleń się zgłoszą. Obecnie mamy sytuację gdzie 1% ludności czynnej wojskowo ma bronić pozostałych 99% i ich majątku, co jest w warunkach konfliktu niemożliwe. Dywersja światopoglądowa; należy umożliwić mieszkańcom Obwodu pracę i w miarę łatwy przepływ przez granicę, nawiązać kontakty polityczne i kulturalne;Rosji nie stać na to by ciągle udowadniać mieszkańcom że bardziej opłaci się być Rosjaninem niż zachodnioeuropejczykiem. Należy wprowadzić dla mieszkańców O.K możliwość w miarę nisko opodatkowanych zakupów i inne zachęty do przebywania w Polsce np: jednostronne szybkie pozwolenia na pracę. Po kilku latach Królewiec znów zacznie odczuwać swoje polskie korzenie. Ostatnia rzecz do której należy wrócić, to poświęcić np lekcje religii na powrót do nauki obrony cywilnej, podstaw ekonomii i podobnych zagadnień , gdzie należy tłumaczyć młodym ludziom czym jest ten kawałek ziemi na którym mieszkają ,dlaczego jest tak wazny i na czym polega dobrobyt i pomyślność tej ziemi. Pozdrawiam.
BRAWO
2 tyg. temu
Cała POLSKA i BAŁTYK w zasięgu KALININGRADU - Żaden polski pilot , marynarz - NIE wystartuje nawet za największe DOLARY. Dlatego POLACY mogą czuć się BEZPIECZNI.
FAnd
2 tyg. temu
-Obszarnikom, było stale "za mało chłopów na pola" i gdy "za dużo ludzi", "regulowano sytuację" żeziami wojennymi. -Czy brakuje chleb, czy też piśmienni zagrozili Magnatom i tłum się straszy wojną ? -Wspomnę wiadomość czytaną kilka lat wcześniej : Władimir Putin ( podczas Prezydentury Baraka Obamy ) skomentował, że : wdrożono koncepcję, która zabezpiecza konsumpcję dla Rosjan i wydatki zbrojeniowe nie przeciążą gospodarki Rosyjskiej. Kwestia oczywista, to zjawisko, że deklaracje i społeczna sytuacja w krajach NATO, wykażą sens, i gdyby nastąpiła konfrontacja na którymś obszarze, Rosja dysponując "siłami" ofensywnymi, skordynuje swój obszar wybec sytuacji wojennej. Według mnie, zagrożeniem pozostaje konflikt, który zaczął by się nigdy od Rosyjskiego gestu. Czyli rozstrzyga o Polskiej sytuacji, naruszenie "gdzieś tam", bo zaczepienie Rosji z terenu Polski, to żadna możliwość, bo obszary Sąsiedzkie, to Kraje niezależne. Gospodarczo : surowce, zasoby  żywieniowe, na tym etapie utajnione technologie, trzymają Rosję przy Wspólnym Stole Konsumpcji. Import towarów z Chin, może dotyczy/ć też Rosję. Ja zapytam WPROST :
Georg
2 tyg. temu
Nie tylko Rosja się zbroi. Polaczkowie od sojusznika USA sporo kupili. A kto wiatr sieje ten burze zbiera. Polskojęzyczni nie znają tego polskiego przysłowia?
emeryt
2 tyg. temu
III wojna światowa jest nieunikniona to jest za to ze odeszliśmy od praw Bożych.Za to zapłacimy wysoką cenę Jedna trzecia ludzkości świata zginie w ciągu jednej nocy.Jest gorzej na świecie niż w Sodomie i Gomorze.
normalny
2 tyg. temu
Rosjanie mają wojsko, zwykły pobór jeszcze większe niemoty niż nasi terytorialsi
ech
2 tyg. temu
Oj Rosjo! Kiedy ty w końcu przegonisz ekipę b. kgb, przeprowadzisz reformy i zaczniesz z sąsiadami handlować, zamiast wojować?
Cypis
2 tyg. temu
Rosja w obwodzie Kaliningradzkim ma więcej wojska i sprzętu wojskowego aniżeli posiada cała Polska razem z sojuszniczym NATO ulokowanym w Polsce.Gdyby Putin miał kaprys to Polskę zająłby w ciągu trzech dni i nic byśmy z tym nie zrobili.Nie oszukujemy się,Polska armia to cyrk a nie wojsko.
bDzjWLJT
Powinniśmy
2 tyg. temu
żyć w zgodzie z sąsiadami i robić interesy na zasadach partnerskich. Niestety Moskwa tego nie chce. Napadła na Gruzję i Ukrainę, a gdy Polska mówiła, że to skandal, Kreml nakładał embarga np. na nasze mięso - jeszcze przed sankcjami. Ten kierunek sprzedaży jest niepewny i upolityczniony. To samo z surowcami. Ile razy Rosja kurek Ukrainie zakręcała, gdy się Kremlowi nie podobała polityka Kijowa? Mamy lepszych i pewnych odbiorców, a gaz czy ropę można od innych i to taniej kupić.
wyjaśniam
2 tyg. temu
Nic się w Rosji nie zmieni dopóki ludzie nie przejrzą na oczy. Będą wierzyć propagandzie, jak to jest cudownie - nie rozwiążą żadnego problemu.
Dopóki
2 tyg. temu
Rosja boi się NATO, dopóty nie zaatakuje.
do olgino
2 tyg. temu
Krym to Ukraina.
rada
2 tyg. temu
Nie kupować surowców z Rosji. Nie wspierać reżimu. Gaz amerykański jest tańszy i niezanieczyszczony.
podsumuję
2 tyg. temu
FR zaatakowała Ukrainę i Gruzję (okupuje Krym, Donbas, Osetię Płd, Abchazję), a wcześniej Czeczenię, w Syrii napędza kryzys uchodźczy, w Karabachu Kreml nie miał nic do gadania (rządzi tam Turcja). Wpadki zaliczyły służby (Nawalny, Skripal). Moskwa próbuje używać surowców do celów politycznych (stąd reakcja odbiorców - dywersyfikacja dostaw m.in. w Polsce). Nie udają się Rosjanom próby narzucenia swojej wersji historii. Świat wie, że przyczyną wybuchu II WŚ był pakt Ribbentrop - Mołotow (niedawno ten akt zmowy potępiła w rezolucji UE). Kreml nie toleruje u siebie wolnej prasy i telewizji oraz sprzeciwu (RIP A. Politkowska, B. Niemcow, A. Litwinienko i inni). Brak niezbędnych reform oraz walki z korupcją, recesja, sankcje, gospodarka uzależniona od cen surowców, deszcz petrodolarów rozdany, przejedzony i zainwestowany w zbrojenia. Nachalna propaganda (wewnątrz i na zewnątrz) - miliony wpisów chwalących Kreml, przeciwko USA, Ukrainie, Zachodowi, demokracji, NATO, UE... Fake newsy.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić