Rosjanie chcą skompromitować Zełenskiego. Oto ich plan

Władze Rosji nie ustają w wysiłkach, próbując wymyślić sposób na podważenie zaufania międzynarodowej społeczności do Wołodymyra Zełenskiego. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu ma być technologia deepfake. Wiemy, jak ma zostać ukazany prezydent Ukrainy.

Władze Ukrainy otrzymały ostrzeżenie, że Rosjanie zamierzają skompromitować Wołodymyra Zełenskiego. Wiadomo, jak Władze Ukrainy otrzymały ostrzeżenie, że Rosjanie zamierzają skompromitować Wołodymyra Zełenskiego. Wiadomo, jak
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ukrinform / Future Publishing

Jak informuje Mirror, Rosjanie przygotowują materiały z "udziałem" prezydenta Ukrainy. Wykorzystają oni technologię deepfake, by przekonać przyszłych widzów filmów, że Wołodymyr Zełenski dopuścił się zbrodni przeciwko własnemu narodowi.

Wojna w Ukrainie. Rosja wykorzysta deepfake, by skompromitować Zełenskiego

Filmy, na których rzekomo występuje Wołodymyr Zełenski, mają pokazywać prezydenta Ukrainy, gdy uczestniczy w niszczeniu niektórych z miast w swojej ojczyźnie – m.in. Mariupola we wschodniej części kraju. Co najmniej 10 tys. cywilów poniosło tam śmierć z rąk rosyjskich najeźdźców i ich sojuszników.

W fikcyjnym oświadczeniu prezydent rzekomo wyrazi "swój" negatywny stosunek do ukraińskich miast, a szczególności do Mariupola – Mirror cytuje treść ostrzeżenia wystosowanego przez ukraińskie Centrum Bezpieczeństwa Informacji.

Zobacz też: Przyjaciel Putina w rękach Ukraińców. "Zostawiają zabitych, wywożą lodówki"

To nie będzie pierwszy raz w trakcie wojny w Ukrainie, gdy Rosja sięga po technologię deepfake. Została ona wykorzystana już na początku konfliktu, kiedy na portalach społecznościowych oraz w serwisie YouTube pojawiło się nagranie fałszywego wystąpienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Na spreparowanym przez Rosjan nagraniu "prezydent" apelował do ukraińskich żołnierzy, aby złożyli broń. Zostało ono jednak krótko później usunięte ze wszystkich serwisów, w jakich je zamieszczono.

Wybrane dla Ciebie