Rosjanie oskarżeni o zdradę w Mali. Jest odpowiedź
W Mali oskarżono o zdradę rosyjski "Afrykański Korpus", który miał zawieść tamtejsze władze w kluczowym momencie walk. Rosyjskie Ministerstwo Obrony przekonuje jednocześnie, że jego żołnierze "zapobiegli zamachowi stanu".
Najważniejsze informacje
- Dwaj urzędnicy z Mali mówią o oskarżeniach o zdradę wobec rosyjskich wojsk.
- Według relacji kanałów na Telegramie siły malijskie i rosyjskie mają wycofywać się z kolejnych miejscowości na północy kraju.
- Reuters informuje o wejściu do Mali powstańców od strony granicy z Nigrem.
Według doniesień portalu oboz.au pojawiły się poważne oskarżenia wobec rosyjskich wojsk w Mali. Stacjonujący tam Afrykański Korpus rosyjskiej armii mógł dopuścić się zdrady wobec władz kraju. Sytuacja miała się pogorszyć w momencie, gdy bezpieczeństwo na północy Mali zaczęło się załamywać.
Według rozmówców działania rosyjskich sił nie spełniły oczekiwań, co wywołało napięcia i doprowadziło do oskarżeń o brak lojalności. Sprawa budzi duże zainteresowanie, ponieważ dotyczy rosnącej obecności Rosji w Afryce oraz jej wpływu na sytuację polityczną i militarną w regionie.
W odpowiedzi Rosyjskie Ministerstwo Obrony przedstawiło zupełnie inną wersję wydarzeń. W komunikatach miało twierdzić, że rosyjskie oddziały w Mali "zapobiegły zamachowi stanu". Rosjanie nie podają jednak, jakie konkretnie działania miały o tym przesądzić ani gdzie miały się one rozegrać.
Karol III na Kapitolu. Mówił o nieudanym zamachu na Trumpa
Z informacji przekazywanych przez powstańców w Mali oraz część prorosyjskich komentatorów na Telegramie wynika, że armia Mali i Afrykański Korpus rosyjskiej armii nadal się wycofują.
Według tych doniesień żołnierze mieli opuścić jedno z miast po przeprowadzonych negocjacjach z powstańcami. Kanał Directorate 4 na Telegramie opublikował także materiał wideo, który ma pokazywać obecność powstańców w Tessalicie oraz Intahaku.
Rosjanie oskarżeni o zdradę w Mali. Wycofanie z Kidal
Wspólny odwrót wojsk z Kidal miał doprowadzić do poważnego osłabienia sytuacji w regionie. W relacjach pojawia się stwierdzenie, że zaczęła się załamywać obrona północnego Mali. Podawane są także informacje, że miasto Labbezanga zostało przejęte przez Państwo Islamskie w Prowincji Sahel, a możliwe jest również wycofanie wojsk z Anefis i Menaki.
Pojawiają się także doniesienia agencji Reuters, które mówią o ruchach powstańców przy granicy Mali z Nigrem. Według tych informacji bojownicy mieli wejść na teren Mali właśnie z tego kierunku, ale nie uczestniczyli w walkach przeciwko armii Mali i Afrykańskiemu Korpusowi rosyjskiej armii.
Dodatkowo w materiale pojawia się wypowiedź wysokiego rangą urzędnika dla radia RFI, który twierdzi, że rosyjskie wojsko w Mali zostało ostrzeżone o planowanym ataku nawet trzy dni wcześniej, jednak nie podjęło działań.