Rubio potwierdza. Polska "zajmie należne jej miejsce"
Waszyngton ogłosił, że Polska pojawi się przy stole G20 podczas szczytu w Miami. Zapowiedź złożył sekretarz stanu Marco Rubio po przejęciu przez USA przewodnictwa w grupie.
Najważniejsze informacje
- USA przejęły 1 grudnia przewodnictwo w G20 i zapowiedziały szczyt w grudniu przyszłego roku w Miami.
- Marco Rubio oświadczył, że Polska dołączy do USA na G20, aby zająć należne jej miejsce.
- Waszyngton nie zamierza zapraszać władz RPA na szczyt; krytyka dotyczy polityki wewnętrznej tego kraju.
Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 2009 r. będą gospodarzami spotkania G20 i już budują listę gości. W opublikowanym komunikacie sekretarz stanu Marco Rubio podkreślił rolę sojuszników i partnerów USA. Jak podała Polska Agencja Prasowa, administracja w Waszyngtonie przejęła przewodnictwo 1 grudnia i kieruje przygotowaniami do wydarzenia planowanego w Miami.
Kluczową deklaracją Rubio było włączenie Polski do grona zaproszonych. W jego ocenie nasz kraj znajduje się dziś wśród największych gospodarek i powinien pojawić się na szczycie. Wskazał też na strategiczne partnerstwo z USA i współpracę z amerykańskim biznesem jako motor wzajemnego rozwoju.
Rozmowy USA z Kremlem bez efektu. Ekspert: żadnego zaskoczenia
Szczyt G20 w 2026 roku będzie okazją, by docenić wartości innowacyjności, przedsiębiorczości i wytrwałości, które uczyniły Amerykę wielką i które wyznaczają ścieżkę do dobrobytu dla całego świata. W szczególności Polska, kraj, który dawniej tkwił w pułapce za Żelazną Kurtyną, a obecnie jest w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy do nas, aby zająć należne jej miejsce w G20 - napisał sekretarz stanu USA.
RPA bez zaproszenia. Ostra diagnoza Waszyngtonu
Rubio zestawił polską ścieżkę rozwoju z sytuacją w Republice Południowej Afryki, która przewodniczyła G20 w mijającym roku. W komunikacie ocenił, że tamtejsze rozwiązania polityczne i gospodarcze zniechęcają inwestorów i osłabiają instytucje. Zaznaczył, że USA nie prześlą zaproszenia dla władz w Pretorii na przyszłoroczny szczyt w Miami.
Stany Zjednoczone wspierają naród RPA, ale nie jej radykalny rząd kierowany przez Afrykański Kongres Narodowy (ANC) i nie będą tolerować jego dalszego postępowania. Kiedy RPA uzna, że podjęła trudne decyzje niezbędne do naprawy swojego zepsutego systemu (...), Stany Zjednoczone zapewnią jej miejsce przy naszym stole. Do tego czasu Ameryka będzie posuwać się do przodu z nowym G20 - napisał Rubio, cytowany przez PAP.
Szczyt przywódców G20 ma odbyć się w grudniu przyszłego roku na Florydzie. To wydarzenie administracja przedstawia jako okazję do zaprezentowania partnerom wartości i ambicji USA. W tle pojawia się także wątek wcześniejszych zapowiedzi z Waszyngtonu dotyczących braku zaproszenia dla RPA oraz roli Polski jako bliskiego sojusznika.
Źródło: PAP