Sabotaż na torach. Są pierwsze zatrzymania

Służby zatrzymały pierwsze osoby w sprawie sabotażu na torach. Trwają przesłuchania i dalsze czynności operacyjne.

Działania służb przy zniszczonym fragmencie torowiskaDziałania służb przy zniszczonym fragmencie torowiska
Źródło zdjęć: © PAP | Przemysław Piątkowski
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • ABW i policja zatrzymały pierwsze osoby w śledztwie dotyczącym dywersji na kolei.
  • Służby zabezpieczyły wiele dowodów i są na tropie zleceniodawców oraz sprawców.
  • Do dwóch incydentów doszło między 15 a 17 listopada na trasie Warszawa – Dorohusk.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że śledczy mają już pierwsze sukcesy w sprawie sabotażu na kolei. Jak podała Polska Agencja Prasowa, zatrzymania to efekt działań ABW i policji. Według Dobrzyńskiego zebrano liczne dowody, a operacja ma charakter dynamiczny i rozwojowy.

Główna informacja dotyczy pierwszych zatrzymań osób podejrzewanych o udział w działaniach dywersyjnych. Dobrzyński podkreślił, że służby dysponują większą wiedzą niż na początku śledztwa i podążają tropem zleceniodawców oraz wykonawców. Zatrzymane osoby są przesłuchiwane, a ich role w sprawie są weryfikowane.

Te osoby są w tej chwili przesłuchiwane i jest ustalana rola poszczególnych osób w tym zamachu terrorystycznym. Te zatrzymania cały czas trwają. Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań - poinformował Dobrzyński, cytowany przez PAP.

Ekspert nie ma złudzeń. "Rosja jest z nami w stanie wojny"

Dobrzyński zaznaczył, że nie ujawnia na tym etapie dokładnej liczby zatrzymanych. Wskazał, że działania trwają i nie wykluczył kolejnych kroków. Do zatrzymań dochodzi na terytorium Polski. Według relacji dla PAP zakres czynności jest szeroki i obejmuje analizę zabezpieczonych materiałów.

Co wydarzyło się na trasie Warszawa – Dorohusk

Między 15 a 17 listopada doszło do dwóch groźnych incydentów. W miejscowości Mika w powiecie garwolińskim eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji Gołąb w powiecie puławskim, pociąg z 475 pasażerami musiał gwałtownie hamować z powodu uszkodzenia linii.

Jak relacjonuje rzecznik, skala działań śledczych rośnie wraz z napływem informacji. Służby mówią o licznych zabezpieczonych dowodach, które mają przybliżać do pełnego obrazu sprawy. Dobrzyński wskazał na intensywną pracę operacyjną prowadzoną równolegle z przesłuchaniami.

Wybrane dla Ciebie
Elon Musk o współpracy z Trumpem. "Drugi raz bym w to nie wchodził"
Elon Musk o współpracy z Trumpem. "Drugi raz bym w to nie wchodził"
Media: niejawna strategia USA. Wspomniano w niej o Polsce
Media: niejawna strategia USA. Wspomniano w niej o Polsce
Była godz. 11:44. Taki widok w Zakopanem. Przetarliśmy oczy
Była godz. 11:44. Taki widok w Zakopanem. Przetarliśmy oczy
Polacy kochają te cytrusy. Są numerem jeden
Polacy kochają te cytrusy. Są numerem jeden
Putin nie będzie zadowolony. Ujawnili zdjęcia jego synów
Putin nie będzie zadowolony. Ujawnili zdjęcia jego synów
Oktagon UFC w Białym Domu. Internauci przejechali się po Trumpie
Oktagon UFC w Białym Domu. Internauci przejechali się po Trumpie
Klęska planu Trumpa. "Było oczywiste, że konflikt odżyje"
Klęska planu Trumpa. "Było oczywiste, że konflikt odżyje"
Kraków uruchamia "kacze bufety". Jest też apel
Kraków uruchamia "kacze bufety". Jest też apel
Był pijany, ukradł rower i pojechał do domu. Grozi mu więzienie
Był pijany, ukradł rower i pojechał do domu. Grozi mu więzienie
Rosyjskie i chińskie bombowce w pobliżu Japonii. Stanowcza reakcja
Rosyjskie i chińskie bombowce w pobliżu Japonii. Stanowcza reakcja
Rekordowy rok na polskim lotnisku. Podano liczby
Rekordowy rok na polskim lotnisku. Podano liczby
"To jakiś żart?". Pokazali choinkę. Milion wyświetleń
"To jakiś żart?". Pokazali choinkę. Milion wyświetleń