Serwal na wolności. Uciekł z woliery. Trwają poszukiwania

Z woliery w Bartągu (powiat olsztyński) uciekł serwal – dziki kot afrykański. Zwierzę nie jest agresywne, może przebywać w pobliskich lasach. Opiekunka serwala poinformowała o jego zaginięciu na portalu społecznościowym oraz powiadomiła straż miejską.

Z woliery w Bartągu uciekł serwal [zdj. ilustracyjne] Z woliery w Bartągu uciekł serwal [zdj. ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Serwal uciekł z woliery w Bartągu podczas karmienia.
  • Zwierzę może przebywać w lasach w okolicach Bartąga i Rusi.
  • Właściciele proszą o zgłaszanie zauważenia serwala do służb.

Ucieczka serwala z Bartąga

W miejscowości Bartąg niedaleko Olsztyna doszło do niecodziennego zdarzenia – z woliery uciekł serwal, dziki kot afrykański.

- Sasza uciekł z woliery, w której przebywał w ciągu dnia. Stało się to podczas karmienia przed dwoma dniami – przekazała PAP. Serwal może teraz przebywać w pobliskich lasach w okolicach Bartąga i Rusi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Interwencja w oku kamery. Instruktor jazdy trafił za kratki

Serwal uciekł z woliery

Serwal to zwierzę o imponujących zdolnościach łowieckich – potrafi skoczyć nawet na 3 metry w górę. Waży około 25 kg i mierzy 65 cm w kłębie. Choć nie wykazuje agresji, może podrapać przy próbie schwytania. Właściciele planują użyć specjalnej klatki samołówki, by bezpiecznie go złapać.

Opiekunka apeluje, aby nie próbować samodzielnie łapać serwala. - Prosimy o to tych, którzy mogą go zauważyć np. w lasach w okolicach wsi Bartąg, czy Ruś – dodała. Każde informacje o miejscu pobytu zwierzęcia powinny być natychmiast zgłaszane do odpowiednich służb lub bezpośrednio do właścicieli.

Chociaż trzymanie serwali w domu nie wymaga specjalnych zezwoleń, zwierzę musi być zarejestrowane w samorządowej bazie. Właścicielka zapewnia, że jej podopieczny był zgłoszony do starostwa powiatowego w Olsztynie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie