Sieradz. Roztrzęsiona kobieta wezwała policję. Przerażająca sytuacja

Policyjny dyspozytor otrzymał telefon od roztrzęsionej młodej kobiety. Tego samego dnia nadeszło kolejne zawiadomienie. Oba zgłoszenia dotyczyły osób, które zamierzały targnąć się na własne życia. Mundurowi nie wahali się ani przez moment i ruszyli im na ratunek.

Funkcjonariusze policji jednego dnia uratowali dwóch mężczyzn, którzy zamierzali targnąć się na swoje życia (zdjęcie ilustracyjne) Funkcjonariusze policji jednego dnia uratowali dwóch mężczyzn, którzy zamierzali targnąć się na swoje życia (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto/Contributor

Zgłoszenia w sprawie prób odebrania sobie życia otrzymali funkcjonariusze policji z Sieradza w województwie łódzkim. Rzecznik Policji Łódzkiej przekazał, że jako pierwsza do dyżurnego zatelefonowała młoda kobieta, która prosiła o uratowanie jej 18-letniego partnera. Nastolatek zamierzał rzucić się pod pociąg w okolicach wiaduktu na ul. Wojska Polskiego.

Policjanci uratowali niedoszłych samobójców

Dyżurny potraktował zgłoszenie z najwyższą powagą i wysłali na miejsce policjantów ogniwa patrolowego. Na miejscu funkcjonariusze zastali szarpiącą się parę – to autorka zawiadomienia próbowała powstrzymać 18-latka przed popełnieniem samobójstwa. Funkcjonariusze zdołali ściągnąć nastolatka z torów na kilka chwil przed przyjazdem pociągu.

18-latek został przekazany pod opiekę lekarzy. Jeszcze tego samego dnia nadeszło kolejne zawiadomienie w sprawie osoby, która zamierza targnąć się o swoje życie. Chodziło o 43-latka – mężczyzna sam zadzwonił na numer alarmowy, informując, że znajduje się na terenie Warty i panuje skoczyć z mostu.

Zobacz też: Strzegom. Pościg za bmw. Zatrzymanie 26-latka

Na miejsce, w którym znajdował się 43-latek, wysłano patrol policji. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zobaczyli, jak mężczyzna stoi za barierką mostu. Podjęli z nim ostrożną rozmowę i zdołali podejść na tyle blisko, by sprowadzić go w bezpieczne miejsce.

43-latek został przebadany na obecność alkoholu okazało się, że miał w organizmie aż 2,5 promila. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie, które przetransportowało – w asyście policji – mężczyznę do szpitala.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie. Możesz też napisać maila lub skorzystać z czatu, a listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz [ TUTAJ

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wypadek polskich turystów w Indiach. Michał nie żyje, Agnieszka walczy o życie
Wypadek polskich turystów w Indiach. Michał nie żyje, Agnieszka walczy o życie
Striptiz w remizie. Wybuchła afera. Dyrekcja podstawówki reaguje
Striptiz w remizie. Wybuchła afera. Dyrekcja podstawówki reaguje
Polak współpracował z grupą przestępczą Phobos. 47-latek w rękach policji
Polak współpracował z grupą przestępczą Phobos. 47-latek w rękach policji
10-latek zniknął. Przełom o 1:30. Niebywałe, co wymyślił
10-latek zniknął. Przełom o 1:30. Niebywałe, co wymyślił
Ujawniają żądania Putina. "Rosja naciska na NATO"
Ujawniają żądania Putina. "Rosja naciska na NATO"
Jej ciało zakopane było w piwnicy na Bałutach. Śledczy odtworzyli wizerunek
Jej ciało zakopane było w piwnicy na Bałutach. Śledczy odtworzyli wizerunek
Jechał na łysych oponach. Policja pokazała zdjęcia
Jechał na łysych oponach. Policja pokazała zdjęcia
Seul reaguje po incydentach z dronami. Śledztwo i zapowiedź władz
Seul reaguje po incydentach z dronami. Śledztwo i zapowiedź władz
Żołnierz Putina przeszedł na stronę Ukrainy. Przerwał milczenie
Żołnierz Putina przeszedł na stronę Ukrainy. Przerwał milczenie
Zawieś na gałęzi już teraz. Działa lepiej niż opryski
Zawieś na gałęzi już teraz. Działa lepiej niż opryski
Iran i Rosja szykują wspólne manewry na morzu. Dzień po rozmowach z USA
Iran i Rosja szykują wspólne manewry na morzu. Dzień po rozmowach z USA
Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. Policja prosi o pomoc
Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. Policja prosi o pomoc