Silna eksplozja w Odessie. "Uderzenie w infrastrukturę cywilną"

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z "silnej eksplozji w Odessie", które miało miejsce dziś rano (24.06). Wiadomo, że doszło do uderzenia w infrastrukturę cywilną. W wyniku rosyjskiego ataku wiele osób zostało rannych. Na miejscu pracują służby ratownicze.

Do dużego ataku rakietowego doszło dziś rano w OdessieDo dużego ataku rakietowego doszło dziś rano w Odessie
Źródło zdjęć: © X
Marcin Lewicki

Do ataku w Odessie doszło dziś (24.06) około godziny 8:00. Mieszkańcy miasta usłyszeli ogromny huk i zobaczyli nad głowami czarną chmurę dymu. Jak informuje niezależny profil Nexta, "ze wstępnych informacji wynika, że miasto zostało trafione dwiema rakietami manewrującymi".

Na ten moment informacje te są jeszcze weryfikowane przez służby. Wiadomo natomiast, że celem rosyjskiego ataku były obiekty cywilne. Ukraińska policja podaje, że "w wyniku zdarzenia wiele osób zostało rannych", ale funkcjonariusze nie przekazali, o jak dużą liczbę poszkodowanych może chodzić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 19.06

Na ten moment służby ratownicze udzielają pomocy rannym i starają się ugasić pożar, spowodowany atakami rakietowymi. Nagranie ze zdarzenia w Odessie opublikował w serwisie X (dawniej Twitter) niezależny profil Nexta. Widać na nim kłęby gęstego, wysokiego na kilka kilometrów dymu, które unoszą się nad miastem.

Kolejny atak na Odessę

Przypomnijmy, że to kolejny atak Rosjan na Odessę w ciągu ostatnich kilku tygodni. Dwa tygodnie temu miasto zostało zbombardowane przez drony Shahedy. Skala ataku była tak duża, że Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych zdecydowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych myśliwców.

Celem tamtego ataku rosyjskiej armii były najpewniej obiekty wojskowe. Mimo to, również w uderzeniach sprzed dwóch tygodni także nie obyło się bez poszkodowanych cywili. Ataki rakietowe dotknęły też inne obszary Ukrainy, w tym Kijów.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2