Sinice znów pojawiły się w Bałtyku. Zamknięto już 16 kąpielisk

Złe wieści dla turystów wypoczywających nad Bałtykiem. Już kilkanaście kąpielisk zamknięto czasowo z powodu zakwitu sinic. Z kolei w Łebie w wodzie wykryto bakterię E.coli, czyli groźną dla człowieka pałeczkę okrężnicy. Które kąpieliska należy omijać w te wakacje?

Sinice nad Bałtykiem, kolejne polskie kąpieliska będą czasowo zamknięteSinice nad Bałtykiem, kolejne polskie kąpieliska będą czasowo zamknięte
Źródło zdjęć: © PAP | Adam War�awa

W pomorskiem przybywa kąpielisk, które zostały zamknięte z powodu zakwitu sinic. Obecnie jest ich już 16. To już niemal wakacyjna tradycja, gdy robi się bardzo gorąco.

Z najnowszych informacji, przekazanych przez serwis internetowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że w czwartek (11 lipca) po południu nie można wchodzić do wody w Gdyni, Sopocie i Gdańsku.

W Gdyni czerwona flaga pojawiła się na kilku plażach: w Śródmieściu, Redłowie i Orłowie. W Sopocie zakaz dotyczy wszystkich strzeżonych kąpieliskach, zaś w Gdańsku - obowiązuje w Jelitkowie i w Brzeźnie. Na tym jednak nie koniec, bo sinice wykryto również w jeziorze Radolne na Kaszubach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Awantura i atak turystów na parkingu przy Morskim Oku. "Takiej sytuacji jeszcze nie było"

Zakaz kąpieli w czwartek obowiązuje także w Łebie, przy plaży A. Tu powód zamknięcia kąpieliska jest inny - w wodzie wykryto bakterię Escherichia coli.

To kolejne tego typu komunikaty sanepidu w ostatnich dniach. Sytuacja zmienia się dość dynamicznie, warto zatem śledzić najnowsze informacje, wypoczywając nad Bałtykiem (aktualne informacje można znaleźć na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego).

Sinice w Bałtyku. Lepiej nie wchodzić do wody

Sinice to bakterie, które są najczęstszym powodem zamykania kąpielisk wodnych. Kąpiel w zanieczyszczonej sinicami wodzie może spowodować szereg nieprzyjemnych objawów, m.in. zaczerwienienie spojówek lub rumień skórny.

W przypadku połknięcia wody mogą pojawić się dolegliwości takie jak nudności, wymioty, biegunka, ból brzucha i głowy.

Radio Gdańsk, powołując się na informacje przekazane przez doktor Justynę Kobos z Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, przypomina, że w tym roku mamy do czynienia z potencjalnie toksycznym gatunkiem sinic. Ten - w związku z upałami - pojawił się szybciej niż zwykle.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"