Siostrzeniec Morawieckiego zaatakowany przez policję? "Kopali mnie"

Franek Broda został zatrzymany przez policję podczas protestu Donalda Tuska. Interwencja funkcjonariuszy względem siostrzeńca Mateusza Morawieckiego miała miejsce w pobliżu ul. Nowogrodzkiej, tuż obok siedziby PiS. Aktywista o wszystkim opowiedział.

Franek Broda Franek Broda
Źródło zdjęć: © Twitter | Krzysztof Boczek

W niedzielę na Placu Zamkowym było głośno. Odbyła się tam demonstracja po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W prounijnej akcji uczestniczył m.in. siostrzeniec Mateusza Morawieckiego Franek Broda. Podczas protestów, których twarzą został m.in. Donald Tusk, chłopak został zatrzymany przez policję.

Policja się na mnie rzuciła, wywaliła mnie na ziemię, zgarnęli mnie na bok. Skuli, zaczęli mnie kopać, stanęli na mnie - opowiadał Broda.

Szczegóły interwencji omówił w rozmowie z dziennikarzem Krzysztofem Boczkiem. Siostrzeniec premiera wyjawił, że funkcjonariusze użyli wobec niego siły i chcieli ukarać mandatem za użycie pirotechniki.

Boli mnie głowa. Gość mi stanął na plecach i kopnął mnie w głowę, trudno, żeby mnie nie bolała - mówił, relacjonując rzekome zajście.

Franek Broda pobity? Jest reakcja policji

Na słowa Brody zareagowali już mundurowi. W poniedziałkowy poranek rzecznik prasowy stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak powiedział na konferencji prasowej, że widział nagrania z interwencji podjętej wobec Franciszka Brody.

Środki przymusu bezpośredniego będą używane, gdy łamane jest prawo i nie ma innego wyjścia. Obejrzałem kilka nagrań z czynnościami dot. pana Brody i nie widziałem momentu, by był kopany. Policjanci używali kajdanek. Doszło do zatrzymania, nie mam informacji, że miało dojść do pobicia - mówił policjant, cytowany przez "Super Express".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód