Skandal na grobie Kamilka z Częstochowy. Złodzieje bez skrupułów

Śmierć Kamilka z Częstochowy wstrząsnęła całą Polską. Chłopca skatował ojczym. Grób młodego chłopca cieszy się dużym zainteresowaniem, jednak po raz drugi w tym roku doszło na nim do kradzieży. Złodzieje ukradli mikołajową czapkę i dwa samochodziki, które zostały przyklejone do grobowca 29 października. Do pierwszej kradzieży na grobie Kamilka doszło z kolei w sierpniu.

.Skandal na grobie Kamilka z Częstochowy. Złodzieje bez skrupułów
Źródło zdjęć: © Facebook

Historia Kamilka z Częstochowy dogłębnie poruszyła opinię publiczną. 8-latek zmarł 8 maja, po 35 dniach spędzonych w szpitalu w stanie śpiączki farmakologicznej. Przyczyną śmierci chłopca była niewydolność wielonarządowa, do której doprowadziła poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu. Chłopiec z Częstochowy został skatowany przez swojego ojczyma.

Ojczymowi Dawidowi B. zarzucono zabójstwo chłopca ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Dziecko było m.in. polewanie wrzącą wodą, uderzane prysznicem i pięściami po ciele oraz rzucane na rozżarzony piec węglowy.

W sprawię Kamilka zaangażowało się wielu Polaków. Część osób zdecydowała się dołożyć finansowo do jego pogrzebu i pomnika. Problem jednak w tym, że nie wszyscy szanują jego śmierć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chcesz wyjechać na Sylwestra? Lepiej się pospiesz. „Nawet 8 tys. za noc”

Jak podkreśla "Super Epxress", złodzieje ukradli mikołajową czapkę i dwa samochodziki, które zostały przyklejone do grobowca 29 października, po odsłonięciu pomnika ufundowanego przez ludzi o wielkim sercu.

Jak tłumaczy Piotr Kucharczyk w rozmowie z "Faktem", wkrótce na grobie chłopca pojawi się nowa czapeczka mikołajowa. Nowe samochodziki zostaną zamontowane dopiero wiosną.

Druga kradzież na grobie chłopca

Do pierwszej kradzieży na grobie Kamilka doszło w sierpniu. Zniknęła wówczas czapeczka, która była symbolem dzieciństwa odebranego dziecku. Ponadto skradziono różaniec pochodzący z Medjugorje, miejsca pielgrzymek w Bośni i Hercegowinie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"