Jan Manicki,Łukasz Maziewski| 

Skandal w Drawsku Pomorskim. Brzmi jak fragment filmowej komedii

2061

Pijani żołnierze, pobity podoficer i interwencja Żandarmerii Wojskowej. Choć brzmi to jak fragment filmowej komedii o wojsku, komedią wcale nie jest. Na początku października w ośrodku szkoleniowym Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku Pomorskim doszło do skandalu. Oto #HIT2021. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku.

Skandal w Drawsku Pomorskim. Brzmi jak fragment filmowej komedii
Afera alkoholowa na poligonie w Drawsku. Żołnierze pobili kaprala (zdj. poglądowe) (PAP, EPA, Olivier Hoslet)

Wojsko i alkohol to nie jest dobre połączenie. Przekonali się o tym żołnierze z 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu. Alkoholowa libacja 19 z nich zakończyła się pobiciem kaprala (nazwisko żołnierza do wiadomości redakcji), interwencją Żandarmerii Wojskowej i... postępowaniem przygotowawczym.

Wojskowi z Radomia ćwiczyli w dniach 6-7 października w Drawsku. Z uzyskanych przez portal o2.pl informacji wynika, że szkolenie wojskowe zamieniło się w suto zakrapianą imprezę. Ta, jak mówi nasz informator, zakończyła się burdą.

Trzech żołnierzy dotkliwie pobiło kaprala. Żołnierze zamknęli go w luku bagażowym wojskowego autobusu marki MAN. Awantura musiała być potężna, bo ktoś zaalarmował policję. Komenda powiatowa z Drawska Pomorskiego przekazała zaś sprawę Żandarmerii Wojskowej.

Afera alkoholowa w radomskim wojsku. Pijani żołnierze pobili kaprala na poligonie

Pacyfikować krewkich balangowiczów z Drawska ruszyli żandarmi z Wydziału ŻW w Olesznie. To normalna procedura – policja nie ma prawa interweniować na obiektach należących do Wojska Polskiego. Posypały się mandaty.

Rzecznik Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej podpułkownik Artur Karpienko poinformował w rozmowie z o2.pl, że pijani żołnierze zostali ukarani za wniesienie alkoholu na teren jednostki wojskowej i spożywanie go w trakcie służby. Powiadomiono także służbę dyżurną radomskiej bazy.

Wyniki badań na zawartość alkoholu we krwi przekazano służbie dyżurnej macierzystej jednostki żołnierzy – przekazał ppłk Karpienko.

To jednak nie koniec, sprawa może zakończyć się prokuratorskimi zarzutami. Żandarmeria Wojskowa wszczęła bowiem postępowanie przygotowawcze w sprawie pozbawienia wolności z art. 189 par. 1 Kodeksu karnego. Jeżeli ruszy śledztwo, krewcy młodzi lotnicy będą mieli poważne problemy. Za zamknięcie kolegi w luku bagażowym grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Pikanterii dodaje sprawie fakt, że drugie prowadzone przez ŻW postępowanie dotyczy art. 351 k.k., czyli naruszenia nietykalności cielesnej podwładnego. Oznacza to, że wśród bijących kaprala Sz. mógł być ktoś wyższy od niego stopniem.

Obejrzyj także: Wielkie ćwiczenia wojskowe. Pokaz sił NATO z polskimi i amerykańskimi żołnierzami

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić