Według organizacji "Stranded No More", wieloryb miał zostać zaobserwowany w niedzielę, 5 lipca, u wybrzeży Niemiec na Morzu Bałtyckim. To kolejny przypadek, gdy humbak zapuszcza się w ten akwen.
W kwietniu, po wielotygodniowym przebywaniu na płyciznach Morza Bałtyckiego, młody humbak Timmy został przetransportowany specjalną barką i wypuszczony na głębszych wodach u wybrzeży Danii. Początkowo pojawiły się informacje, że udało mu się odpłynąć. Kilka dni później odnaleziono go martwego.
Kolejny wieloryb na Bałtyku otrzymał imię Hartwin. Organizacja podkreśla, że z ich informacji wynika, iż to inteligentne zwierzę i nie ma sygnałów, by miał problemy z nawigacją. Mimo tego aktywiści nie ukrywają niepokoju związanego z tym, jak daleko w głąb Bałtyku może się przemieścić.
"Stranded No More" przekazała, że 5 lipca Hartwina obserwowano w rejonie Holnis. W opisie na Facebooku organizacja zwróciła uwagę na dystans dzielący to miejsce od wcześniejszej obserwacji z tego samego dnia i wyciągnęła wniosek, że zwierzę znajduje się już po niemieckiej stronie.
Jak wskazują działacze, obserwacja humbaka tak daleko w Bałtyku jest niepokojąca, ponieważ w takich sytuacjach zwierzętom rzadko udaje się wrócić o własnych siłach. Na tym etapie nie przesądzają jednak, czy konieczna będzie akcja ratunkowa, zaznaczając, że rozwój wydarzeń dopiero się pokaże.