Skandaliczne zachowanie kierowcy golfa. Dobrze, że złapała go policja

Policjanci z Żar (woj. lubuskie) po pościgu zatrzymali kierowcę vw golfa. Okazało się, że jest pod wpływem narkotyków, a to nie koniec grzechów, które miał na sumieniu.

Żary. Pościg za kierowcą VW GolfaŻary. Pościg za kierowcą VW Golfa. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images

Lubuska policja opisuje zdarzenie, do którego doszło we wtorek 7 lipca. Patrol ruchu drogowego chciał zatrzymać do kontroli kierowcę Volkswagena Golfa. W tym celu użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mężczyzna jednak kompletnie je zignorował.

Żary. Pościg za kierowcą Golfa

Po chwili rozpoczął się pościg, bo kierowca przyspieszył. Kiedy zdał sobie sprawę, że policjanci cały czas siedzą mu na ogonie, próbował porzucić auto i uciec pieszo. Szybko jednak został schwytany.

Całe szczęście, że taki był finał akcji. 37-latek był bardzo nerwowy, co mogło wskazywać, że jest pod wpływem środków odurzających. Testy na obecność narkotyków wykazały, że zażywał metamfetaminę.

Jeździł do przodu i do tyłu. Dziwne zachowanie na skrzyżowaniu w Olsztynie

Na tym nie koniec historii. Kierowca Golfa prowadził auto bez prawa jazdy. W dodatku nie miał ważnego przeglądu oraz ubezpieczenia. To wszystko pokazuje, że gdyby go nie schwytano, to drodze mogłoby dojść do tragedii.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie