Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Śmierć Izy z Pszczyny. Lekarze bali się oskarżeń? Opublikowano nagrania

59
Podziel się:

Wraca sprawa 30-letniej Izabeli z Pszczyny, której śmierć wywołała protesty w całej Polsce. W programie "Uwaga!" TVN opublikowano nagranie z rozmowy szwagierki zmarłej i jednego z pszczyńskich lekarzy. Medyk tłumaczył ciężarnej kobiecie, dlaczego nie zdecydowano się na wywołanie poronienia, by ratować życie 30-latki.

Śmierć Izy z Pszczyny. Lekarze bali się oskarżeń? Opublikowano nagrania
30-letnia Izabela zmarła w 22. tygodniu ciąży, (PAP)

30-letnia Iza z Pszczyny (woj. śląskie) miała umrzeć w wyniku wstrząsu septycznego po obumarciu płodu. Była w 22. tygodniu ciąży, a płód nie miał szans na przeżycie. Lekarze przez wiele godzin nie podejmowali kroków, by ratować Izabelę. Rodzina zmarłej twierdzi, że takie działanie lekarzy było spowodowane ustawą antyaborcyjną.

O wywoływaniu porodu może być mowa od 23. tygodnia ciąży bez względu na to, czy niemowlę przeżyje. Do 22. tygodnia nie ma mowy o wywoływaniu porodu, musi dojść do poronienia.

Iza wysłała nam takie informacje, wszystkim po kolei, odnośnie tego, że dzięki właśnie ustawie ona musi czekać na to, aż serce dziecka przestanie bić. To nie jest tak, że ona sobie sama to nadinterpretowała. Ona musiała dostać taką informację od lekarzy - mówi szwagierka pani Izy w programie "Uwaga!" TVN.

Szwagierka zmarłej ujawniła rozmowę z lekarzem

Szwagierka zmarłej Izy, zanim sprawa została nagłośniona przez media, rozmawiała z jednym z pszczyńskich lekarzy. Kobieta próbowała się dowiedzieć, dlaczego medycy nie doprowadzili wcześniej do terminacji ciąży, skoro wiadomo było, że dziecko nie przeżyje. Kobieta nagrywała rozmowę, którą teraz opublikowano w programie "Uwaga!" TVN.

Byłem ostatnio we Wrocławiu, gdzie wykład miał Krajowy Konsultant do spraw Ginekologii i Położnictwa. Jak doszedł do etapu poronienia na etapie 22. tygodnia czy odpływania wód, powiedział, że ten temat przemilczy. Dlaczego przemilczy? Dlatego, że jest ustawa antyaborcyjna, która nie daje możliwości interwencji czy usunięcia ciąży. Ja już pomijam kwestię światopoglądu, to nie jest moja ocena, ale powiem pani tak, że jesteśmy w pewnym klinczu formalno-prawnym - słychać w nagraniu.

Reporterzy TVN poprosili o komentarz w tej sprawie prof. Krzysztofa Czajkowskiego, Konsultanta Krajowego w dz. Położnictwa i Ginekologii. - Wydaje mi się, że to jest w ogóle odwracanie kota ogonem. Jeżeli jest zagrożenie życia matki, to wielkość ciąży nie ma w ogóle znaczenia - mówi. - Jeżeli mówimy o zagrożeniu czyjegoś życia, to ratujemy to życie - podkreśla prof. Czajkowski w programie Uwaga! TVN.

W kolejnym fragmencie nagrania z medykiem słyszymy:

Co ma zrobić lekarz, jeżeli dziecko żyje? Czy ma podjąć decyzję o prowokacji, w którym momencie? To są dyskusje, wie pani, nie chce mi się… Prowokować indukcję poronienia.... wtedy podlegamy pod paragrafy karne, że indukujemy poronienie. Indukowanie poronienia, czyli doprowadzenie do poronienia, jest obarczone karą. Nie wolno tego robić. Czyli aborcja jest karą - tłumaczy lekarz.

- Tak, ale jak nie zagraża życiu - zaznacza szwagierka zmarłej. W odpowiedzi medyk zapytał kobietę, czy zapoznała się z ustawą antyaborcyjną.

Treść nagrania reporterzy zaprezentowali w Śląskiej Izbie Lekarskiej, która prowadzi postępowanie w związku z wydarzeniami w szpitalu w Pszczynie.

- Zaostrzanie odpowiedzialności prawnej rodzi wśród lekarzy postawy defensywne. Obserwujemy to, a jest to bardzo niepokojące. Trzeba postępować zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, ale też wielokrotnie trzeba podejmować działania ryzykowne dla dobra pacjenta - tłumaczy Alicja van der Coghen ze Śląskiej Izby Lekarskiej.

Nie może być tak, że lekarz będzie bał się podjąć konkretnych działań, ze względu na odpowiedzialność, że będzie myślał, czy za taki a nie inny czyn, nie trafi do więzienia - dodaje.

Zarówno szpital jak i lekarze, którzy zajmowali się 30-letnią Izabelą, odmówili komentarza w sprawie nagrań.

Zobacz także: Tragedia w Pszczynie. Adam Bodnar: Wyrok TK wytworzył wielki strach
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(59)
zdzisek
5 miesięcy temu
ludzie to nie ustawa jest winna tylko lekarze nie dostali w łapę, proste.
Polak
5 miesięcy temu
Jaka znowu "ustawa antyaborcyjna"? Nie ma takiej ustawy. Jest orzeczenie TK o niekonstytucyjności kontratypu w KK...
Ginekolog
5 miesięcy temu
Też bym nie "skrobał",bo dziecko choć zdeformowane ,ale żyło
alka
5 miesięcy temu
Bdury wymówki,wykręty lekarz
władimir
5 miesięcy temu
ten kraj jest w ruinie i nie powinien istnieć samodzielnie
xxx
5 miesięcy temu
Dzisiaj winą obarczacie lekarzy, a gdyby wywołali poronienie obarczylibyście ich winą za śmierć dziecka. Niech w tej Polsce w końcu przepisy będą jasne i konkretne. Ciągłe obarczenie innych za złe decyzje rządzących ,chociażby jak dzisiaj będą obarczani księgowi za decyzje za polski ład itd ,itp.....
zyga
5 miesięcy temu
Na sepsę umiera się bardzo często i nikt nie robił z tego powodu demonstracji .
Rozgoryczony
5 miesięcy temu
Czyli prawdziwi sprawcy opisywanej sytuacji, nigdy nie poniosą odpowiedzialności karnej, a sumienie nawet i nie drgnie...
Kamil
5 miesięcy temu
teść miał problem z sercem, czekał na sorze w szpitalu, musiał czekać by kotoś sie pofatygował do niego podejść OSIEM GODZIN, pewnie lekarze też bali się by ich nie skazano za aborcję. Ludzie dość politycznego usprawiedliwiania olewania pacjentów w szpitalu. Życzę zdrowia
realistka
5 miesięcy temu
Priorytetem lekarza jest życie i zdrowie pacjenta i koniec kropka. A lekarz niech nie mąci tylko robi wszystko, aby ratować człowieka. To proste, tylko trzeba mieć odwagę i być człowiekiem, bez względu na okoliczności. Dla tych lekarzy nie ma usprawiedliwienia, a głowy powinny spaść także z wyższego pułapu.
st. piel.
5 miesięcy temu
Lekarze pierniczą, wystarczy tylko odrobiną dobrej woli. Ciekawe, jakby to był ktoś z ich rodziny. Przecież na covid też nie wszyscy umierają a w papiery wpisać da się? Da się...
ciemnogród
5 miesięcy temu
Wina tylko i wyłącznie lekarzy, jak można było pozostawić bez pomocy dziecko i matkę, przecież była w szpitalu, a nie na kółku różańcowym. Na świecie ratuje się życie wcześniakom, a nie czeka się, aż umrze ono i matka.
POPEK
5 miesięcy temu
LEKARZ POWINIEN POSTĘPOWAĆ I LECZYĆ ZGODNIE Z NABYTĄ WIEDZĄ I UMIEJĘTNOŚCIAMI, A NIE SŁUCHAĆ I BAĆ SIĘ POLITYKÓW ALBO KLERU.
Polak
5 miesięcy temu
Bali się oskarżeń dla tego woleli ją uśmiercić. Ciekawe....
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić