Łukasz Maziewski
Łukasz Maziewski| 

Ciało pod ambasadą w Berlinie. To syn grubej ryby

288

Wypadek w rosyjskiej ambasadzie w Berlinie. Z okna na jednym z wyższych pięter wypadł i zginął drugi sekretarz ambasady. Ambasada nazwała zdarzenie "tragicznym incydentem" i odmówiła dalszych komentarzy. Ale sprawa jest co najmniej interesująca: dyplomata był prawdopodobnie powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Ciało pod ambasadą w Berlinie. To syn grubej ryby
Ambasada Rosji w Berlinie (Teka77)

Zdarzenie miało miejsce w październiku. 19 października, na chodniku przed budynkiem znaleziono ciało II sekretarza ambasady. 35-latek zginął na miejscu. Ponieważ zmarły miał status dyplomatyczny, prokuratura niemiecka nie mogła zbadać przyczyny śmierci. Strona rosyjska nie zgodziła się na sekcję zwłok.

Zmarły, jak podają serwisy Belligncat i The Insider, to Kiryłł Żało. 35-latek trafił do ambasady w Berlinie, prawdopodobnie najważniejszej dla Rosjan placówki w Europie dwa lata temu.

Wcześniej pracować miał w ambasadzie Rosji w Wiedniu. Miał być także, jak podają media, powiązany z z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Mówiąc krótko, miał być w ambasadzie oficerem pod przykryciem dyplomatycznym.

Zobacz także: Talibowie w Moskwie. Czy dogadają się z Putinem?

Syn generała

Zmarły II sekretarz to syn grubej ryby FSB. Jego ojciec to generał Aleksiej Żało. Zastępca dyrektora departamentu walki z terroryzmem FSB (tzw. Służba Druga), a zarazem szefem Dyrekcji Ochrony Porządku Konstytucyjnego służby.

To właśnie Służba Druga miała być odpowiedzialna za próbę zabójstwa Aleksieja Nawalnego. W ubiegłym roku rosyjski opozycjonista został otruty nowiczokiem. Podczas lotu samolotem z Tomska do Moskwy, Nawalny doznał ataku. Samolot wylądował awaryjnie w Omsku, Nawalny trafił do szpitala, gdzie cudem go uratowano.

Zachodnie służby wskazują też na inne działania Służby Drugiej. Wspomina się o niej w kontekście zabójstwa czeczeńsko-gruzińskiego dysydenta, Zelimchana Changoszwilego. Został on zastrzelony w 2019 r., w Berlinie. Zabójca został zatrzymany. Co ciekawe, zmarły Kiryłł Żało trafił do ambasady w Berlinie na dwa miesiące przed zabójstwem Changoszwilego. Rosyjskie media niezależne sugerują, że nie był jednak powiązany z tamtą sprawą.

Przypadkowa śmierć?

Trudno spekulować o przyczynach śmierci młodego dyplomaty. Rosjanie, jak opisano wyżej, nie pozwolili na sekcję zwłok. Pytania o możliwość zabójstwa rodzą się w głowie niemal od razu. Czy byłoby to możliwe?

Trudno powiedzieć. Raczej nikt nie odstrzeliłby syna uderzając w ojca. Stawiam na przypadek. Wszyscy przecież wiedzieli kim był młody. Tego nie da się ukryć w takim wąskim gronie. Poza tym każdy kto miałby się zamachnąć na młodego w taki sposób musiałby zdawać sobie sprawę z tego, że właśnie popełnia samobójstwo oraz wydaje wyrok na swoją rodzinę - mówi o2.pl płk Maciej Matysiak, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a obecnie ekspert Fundacji Stratpoints.

Dodaje jednak, że hipotezy zabójstwa nie da się jednoznacznie odrzucić. Trzeba, jak mówi, zaczekać na rozwój wypadków i obserwować to, co będzie się działo w samym FSB.

Gdyby ojciec zrezygnował i odszedł ze służby a sprawca śmierci syna nie został wykryty lub ukarany, no to może wtedy dałoby się powiedzieć, że coś było na rzeczy - dodaje oficer.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić