SPD z bolesnym spadkiem w Nadrenii-Palatynacie. Koalicja Merza pod presją
CDU wygrała wybory w Nadrenii-Palatynacie, a SPD notuje bolesny spadek. Niemieckie media piszą o konsekwencjach dla rządu federalnego i możliwej roli Borisa Pistoriusa.
Najważniejsze informacje
- CDU wygrywa w Nadrenii-Palatynacie, SPD traci ok. 10 pkt proc. względem 2022 r.
- Media przewidują koalicję CDU-SPD w landzie i turbulencje w SPD na szczeblu federalnym.
- Boris Pistorius wskazywany jako potencjalny ratunek dla socjaldemokratów.
Po wyborach do parlamentu Nadrenii-Palatynatu SPD mierzy się z najpoważniejszym kryzysem od lat. Jak opisuje „Der Spiegel”, partia po raz pierwszy od 35 lat traci stanowisko premiera tego landu, a słabość może uderzyć w koalicję rządową kanclerza Friedricha Merza. Na federalnym tle to kolejna porażka po Badenii-Wirtembergii, co – jak relacjonuje PAP – media wiążą z narastającą presją na kierownictwo SPD.
W niedzielnym głosowaniu CDU zdobyła 31 proc. głosów, SPD 25,9 proc., a AfD 19,5 proc. Do parlamentu w Moguncji weszli też Zieloni z wynikiem 7,9 proc. Według komentatorów najbardziej prawdopodobny scenariusz to koalicja CDU-SPD, a faworytem do objęcia urzędu premiera jest Gordon Schnieder z CDU. „Sueddeutsche Zeitung” ocenia, że przy takim rozkładzie sił obie największe partie nie mają innego wyjścia, jak porozumienie w sprawie wspólnego rządu w landzie.
Niemcy będą walczyć za Polskę? "Absolutnie"
SPD pod ścianą. Media: czas na rozliczenia
"Der Spiegel" pisze, że skala straty – ok. 10 pkt proc. względem 2022 r. – to dla socjaldemokratów "nie zwykła porażka, to wotum nieufności". Dziennikarze podkreślają, że wielu działaczy SPD do końca wierzyło w utrzymanie władzy. Według "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wicekanclerz i współprzewodniczący SPD Lars Klingbeil znalazł się pod największą presją w karierze i zapowiedział szeroką debatę personalną w partii.
"Wiosna reform" dla koalicji federalnej?
Jednocześnie media wskazują na potencjalną szansę dla bloku CDU/CSU. "FAZ" podkreśla, że chadecy nie są zainteresowani eskalacją wewnętrznych napięć u partnera, bo "ten poniedziałek otwiera okno możliwości dla czarno-czerwonego rządu federalnego, by wdrożyć kilka reform: podatków, emerytur i systemu opieki zdrowotnej". „Der Spiegel” dodaje, że przed wrześniowymi wyborami krajowymi może rozpocząć się "wiosna reform" po wcześniejszej, przerwanej "jesieni reform".
Pistorius na horyzoncie. Ostatnia nadzieja SPD?
W licznych komentarzach przewija się nazwisko Borisa Pistoriusa. "Der Spiegel" stwierdza, że SPD stała się dziś "parodią partii ludowej", a jedyną realną szansą na odbudowę może być popularny minister obrony. Według tygodnika rozważany jest scenariusz, w którym Lars Klingbeil oddaje Pistoriusowi funkcję wicekanclerza, sam pozostając liderem SPD. Redakcja ocenia też, że Klingbeil nie powinien być głównym kandydatem partii na kanclerza w 2029 r.
Co dalej po Nadrenii-Palatynacie
Na poziomie landu układanka wydaje się jasna: negocjacje CDU z SPD i rząd z Gordonem Schniederem na czele. Na szczeblu federalnym wynik wzmacnia pozycję chadeków przed kolejnymi głosowaniami w Saksonii-Anhalcie, Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Stawką dla SPD jest nie tylko odbudowa poparcia, lecz także utrzymanie spójności partii w obliczu dyskusji personalnych, o których szeroko informują "Der Spiegel", "FAZ" i "Sueddeutsche Zeitung".