Według doniesień, specjalne jednostki - tzw. BARS - powstają m.in. w obwodzie leningradzkim, Tatarstanie, Baszkirii, obwodzie niżnonowogrodzkim i Kraju Krasnojarskim.
W niektórych regionach o tworzeniu takich formacji poinformowano jeszcze przed oficjalnym przyjęciem przepisów. Przykładowo, w obwodzie leningradzkim jednostka BARS-47 została powołana 28 października, pięć dni po tym, jak projekt ustawy trafił do Dumy Państwowej.
WIDEOAtak dronów na Krymie. Armia Putina straciła systemy rakietowe
W Baszkirii nowo tworzone "mobilne grupy ogniowe" mają zajmować się ochroną rafinerii i zakładów przemysłowych, w tym instalacji należących do "Baszniefti", "Ufaneftehimu" i "Gazpromu", przed atakami dronów.
Mogą być powoływani na "specjalne szkolenia"
Jak podaje "Kommiersant", podobne oddziały działają już od 2024 roku w regionach przygranicznych — Biełgorodzkim, Briańskim i Kurskim. Władze tych obwodów planują dalsze wzmocnienie struktur, które mają odpowiadać za neutralizowanie zagrożeń powietrznych i sabotażowych.
Choć w samej ustawie nie określono, że rezerwiści mogą być wykorzystywani wyłącznie na terenie swojego regionu, taki zapis znajduje się w standardowej umowie podpisywanej z uczestnikami programu.
Zgodnie z przyjętym prawem, rezerwiści mogą być powoływani na tzw. "specjalne szkolenia" w celu ochrony "krytycznie ważnych obiektów i innych elementów infrastruktury życiowej" - nie tylko w czasie wojny, ale również w okresie pokoju.