Śmierć 11-miesięcznej Zosi. Ujawniono przyczynę zgonu
Prokuratura Rejonowa w Bytowie ujawniła wyniki śledztwa dotyczącego śmierci 11-miesięcznej Zosi. Dziewczynka zmarła podczas rehabilitacji w listopadzie ubiegłego roku. Dochodzenie wykazało, że jej śmierć była wynikiem poważnej choroby.
Do tragicznego zdarzenia doszło 14 listopada 2025 r. w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bytowie. 11-miesięczna Zosia, która niedawno przeszła operację serca, nagle zasłabła podczas rehabilitacji.
Pomimo intensywnych działań ratunkowych, obejmujących wezwanie lotniczego pogotowia ratunkowego i 40-minutową reanimację, życia dziewczynki nie udało się uratować. Rodziców 11-miesięcznej Zosi objęto wsparciem psychologicznym.
Policja przeprowadziła dokładne śledztwo, przesłuchując personel ośrodka i analizując materiały z monitoringu. Prokuratura Rejonowa w Bytowie wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Wiadomo już, że bezpośrednią przyczyną zgonu była nagła śmierć sercowa wskutek ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej w związku z zaburzeniami czynności rytmu serca.
Czynnikiem predysponującym do takiego mechanizmu było olbrzymiokomórkowe zapalenie mięśnia sercowego małoletniej, a śmierć nastąpiła z przyczyn chorobowych przy czym wrodzona wada serca, skorygowana kardiochirurgicznie, nie miała bezpośredniego wpływu na jej zgon - przekazał "Faktowi" prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Na podstawie zebranych dowodów i przeprowadzonej sekcji zwłok prokuratura w styczniu zakończyła śledztwo, umarzając je z powodu braku przesłanek przestępstwa.