"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko

Mł. insp. Tomasz Kamiński pełni od środy obowiązki komendanta miejskiego policji w Elblągu – podała warmińsko-mazurska policja. Zmiana na tym stanowisku ma związek z filmem, w którym policjant z Tolkmicka – w niewybrednych słowach – opisał warunki służby na posterunku.

21-latek nie przyznał się do winy21-latek nie przyznał się do winy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

Mł. insp. Tomasz Kamiński pełni od środy obowiązki komendanta miejskiego policji w Elblągu – podała warmińsko-mazurska policja. Zmiana na tym stanowisku ma związek z filmem, w którym policjant z Tolkmicka opisał warunki służby na posterunku. O sprawie stało się głośno w mediach, gdy przed kilkoma dniami nagranie trafiło na portale społecznościowe. Natychmiast wywołało ono burzę.

"Syf na posterunku"

Na filmie nagranym przez kierownika rewiru dzielnicowych z Tolkmicka dzieli się on swoją refleksją na temat trudnych warunków służby, używając przy tym licznych wulgaryzmów.

Policjant opowiada m.in., że od trzech miesięcy na posterunku nie ma palacza i sprzątaczki, więc jest brudno i trzeba przyjeżdżać codziennie palić w piecu. Mówi też, że jak raz z posterunku nie zostały wysłane wyniki, to komenda miejska w Elblągu – jego zdaniem – robi z tego problem.

"Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba w piecu codziennie, przyjeżdżać w dni wolne, podwórko oczyszczać ze śniegu... (...)" – m.in. takie słowa padły podczas nagrania.

Utrata stanowiska

Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, komendant wojewódzki insp. Mirosław Elszkowski, po zapoznaniu się z sytuacją w Tolkmicku, rozpoczął procedurę odwołania dotychczasowego komendanta miejskiego w Elblągu. Jego zdaniem działania podjęte przez poprzedniego komendanta były niewystarczające, co prowadziło do zaniedbań w Tolkmicku.

Podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik warmińsko-mazurskiej policji, potwierdził przekazanie obowiązków mł. insp. Tomaszowi Kamińskiemu, który wcześniej pełnił funkcję komendanta powiatowego policji w Nidzicy.

Równocześnie, jak wynika z informacji KWP w Olsztynie, rozpoczęto kontrole, które mają ustalić, czy osoby odpowiedzialne za właściwe funkcjonowanie rewiru dzielnicowych w Tolkmicku mogły zaniedbać swoje obowiązki.

"Godzące w policyjny mundur"

Komendant wojewódzki rozmawiał z policjantem z Tolkmicka, aby znaleźć rozwiązanie dla zgłoszonych problemów.

Podczas rozmowy policjant przedstawił powody, dla których wykonał nagranie. Wcześniej doprowadziły one do sytuacji, w której samodzielnie w czasie wolnym musiał wykonywać czynności związane z zapewnieniem odpowiednich warunków pracy i służby w budynku, za co czuł się odpowiedzialny. Nagranie było przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców i nie miał zamiaru go upubliczniać, a przesłał je w prywatnej korespondencji ze znajomym – wyjaśniła KWP.

Komendant wojewódzki poinformował przy tym funkcjonariusza, że jego zachowanie i sposób przekazania informacji zaprezentowany w nagraniu uważa "za naganne i godzące w innych funkcjonariuszy oraz policyjny mundur".

KWP w swoim oświadczeniu podkreśla, że tworzenie odpowiednich warunków pracy dla funkcjonariuszy jest jednym z priorytetów. W budynku podjęto już stosowne działania, aby zapewnić stałą obsługę instalacji grzewczej przez wykwalifikowanego pracownika cywilnego.

Źródło: PAP

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie