"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
Mł. insp. Tomasz Kamiński pełni od środy obowiązki komendanta miejskiego policji w Elblągu – podała warmińsko-mazurska policja. Zmiana na tym stanowisku ma związek z filmem, w którym policjant z Tolkmicka – w niewybrednych słowach – opisał warunki służby na posterunku.
Mł. insp. Tomasz Kamiński pełni od środy obowiązki komendanta miejskiego policji w Elblągu – podała warmińsko-mazurska policja. Zmiana na tym stanowisku ma związek z filmem, w którym policjant z Tolkmicka opisał warunki służby na posterunku. O sprawie stało się głośno w mediach, gdy przed kilkoma dniami nagranie trafiło na portale społecznościowe. Natychmiast wywołało ono burzę.
"Syf na posterunku"
Na filmie nagranym przez kierownika rewiru dzielnicowych z Tolkmicka dzieli się on swoją refleksją na temat trudnych warunków służby, używając przy tym licznych wulgaryzmów.
Policjant opowiada m.in., że od trzech miesięcy na posterunku nie ma palacza i sprzątaczki, więc jest brudno i trzeba przyjeżdżać codziennie palić w piecu. Mówi też, że jak raz z posterunku nie zostały wysłane wyniki, to komenda miejska w Elblągu – jego zdaniem – robi z tego problem.
"Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba w piecu codziennie, przyjeżdżać w dni wolne, podwórko oczyszczać ze śniegu... (...)" – m.in. takie słowa padły podczas nagrania.
Utrata stanowiska
Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, komendant wojewódzki insp. Mirosław Elszkowski, po zapoznaniu się z sytuacją w Tolkmicku, rozpoczął procedurę odwołania dotychczasowego komendanta miejskiego w Elblągu. Jego zdaniem działania podjęte przez poprzedniego komendanta były niewystarczające, co prowadziło do zaniedbań w Tolkmicku.
Podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik warmińsko-mazurskiej policji, potwierdził przekazanie obowiązków mł. insp. Tomaszowi Kamińskiemu, który wcześniej pełnił funkcję komendanta powiatowego policji w Nidzicy.
Równocześnie, jak wynika z informacji KWP w Olsztynie, rozpoczęto kontrole, które mają ustalić, czy osoby odpowiedzialne za właściwe funkcjonowanie rewiru dzielnicowych w Tolkmicku mogły zaniedbać swoje obowiązki.
"Godzące w policyjny mundur"
Komendant wojewódzki rozmawiał z policjantem z Tolkmicka, aby znaleźć rozwiązanie dla zgłoszonych problemów.
Podczas rozmowy policjant przedstawił powody, dla których wykonał nagranie. Wcześniej doprowadziły one do sytuacji, w której samodzielnie w czasie wolnym musiał wykonywać czynności związane z zapewnieniem odpowiednich warunków pracy i służby w budynku, za co czuł się odpowiedzialny. Nagranie było przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców i nie miał zamiaru go upubliczniać, a przesłał je w prywatnej korespondencji ze znajomym – wyjaśniła KWP.
Komendant wojewódzki poinformował przy tym funkcjonariusza, że jego zachowanie i sposób przekazania informacji zaprezentowany w nagraniu uważa "za naganne i godzące w innych funkcjonariuszy oraz policyjny mundur".
KWP w swoim oświadczeniu podkreśla, że tworzenie odpowiednich warunków pracy dla funkcjonariuszy jest jednym z priorytetów. W budynku podjęto już stosowne działania, aby zapewnić stałą obsługę instalacji grzewczej przez wykwalifikowanego pracownika cywilnego.
Źródło: PAP