Spróbowaliśmy dorsza nad Bałtykiem. "Żadnych zaskoczeń"

Za obiad dla czteroosobowej rodziny we Władysławowie nad Morzem Bałtyckim zapłaciliśmy 162 złotych - informuje dziennikarka o2.pl. Podczas gdy internauci często donoszą o nieuczciwych praktykach restauratorów, my nie spotkaliśmy się z czymś takim. Było wręcz przeciwnie.

Ponad 160 zł za czteroosobowy obiad we Władysławowie.Ponad 160 zł za czteroosobowy obiad we Władysławowie.
Źródło zdjęć: © o2.pl
Mateusz KalugaSonia Nałęcz

Trwają wakacje i mnóstwo osób wciąż jeździ nad Morze Bałtyckie. W przeciągu ostatnich tygodni do sieci trafiały paragony grozy z Pomorza. Internauci informowali również o nieuczciwych praktykach restauratorów, w tym podawanie innej ryby, niż pierwotnie zamówiona.

Nasza dziennikarka wybrała się do Władysławowa. Ze swoją rodziną miała okazję jeść w restauracji zlokalizowanej przy ul. Portowej. - Nie sprawdzaliśmy miejsca, nie szukaliśmy w polecanych restauracjach. Byliśmy głodni i była to jedna z pierwszych smażalni na trasie powrotnej z plaży.

Mimo dużego zainteresowania lokalem - co chwilę ktoś nowy się pojawiał - stolików nie nie brakowało. Obiad również szybko udało się zjeść.

Za obiad dla czteroosobowej rodziny zapłaciła 162 zł - dwa smażone dorsze kosztowały 74 zł, frytki 24 zł. Ponadto osobno płacono za surówkę (16 zł), napoje wyniosły 30 zł, a piwo truskawkowe 18 zł. Dzieci skusiły się tylko na frytki, ale porcja nie była mała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Turyści zachowują się niedopuszczalnie. "Grozi nam wszystkim"

Na plakacie reklamującym zestaw obiadowy, który tego dnia składał się z dorsza, frytek, surówki i zupy rybnej zaznaczono, o jakim kawałku ryby mowa - ok. 150 gramów. - Kosztował 45 zł. - To pierwsza rzecz, na jaką zwróciłam uwagę zamawiając.

- Z kolei na tablicy z cenami widniała kwota 13 zł za 100 gramów ryby. Zamawiając dopytałam, jaką mniej więcej wagę ma porcja, żeby uniknąć ewentualnego zaskoczenia przy płatności - relacjonuje nasza dziennikarka.

Obsługa poinformowała, że standardowo podaje się ok. 250 gramów dorsza. Na życzenie kawałek mógł być większy lub mniejszy.

Wszystko przebiegło bez żadnych zaskoczeń. Nie czułam się oszukana. Nie czułam również, że chciano mnie oszukać. Sam dorsz oczywiście był przepyszny - dodaje redaktorka o2.pl.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Trump może dożyć 200 lat. Tak twierdzi jego lekarz
Trump może dożyć 200 lat. Tak twierdzi jego lekarz
Koszmarny wypadek. Nie żyje mężczyzna. Ranne dziecko
Koszmarny wypadek. Nie żyje mężczyzna. Ranne dziecko
Nazywają go sobowtórem Epsteina. Właśnie przerwał milczenie
Nazywają go sobowtórem Epsteina. Właśnie przerwał milczenie
Ostrzeżenie Trumpa. Grozi wysłaniem agentów ICE na lotniska
Ostrzeżenie Trumpa. Grozi wysłaniem agentów ICE na lotniska
Koszmar w USA. Pies zagryzł noworodka
Koszmar w USA. Pies zagryzł noworodka
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych