Pewien tiktoker zatrzymał się obok chłopców oferujących różne napoje. Początkowo myślał, że sprzedają lemoniadę.
Szybko stało się jasne, że akurat takiej pozycji w ich menu nie ma.
Jak będzie mi smakowało i przyznam, że dobre to zarobicie fajnie - powiedział mężczyzna.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOLetnia surówka obiadowa w 5 minut. Hit z młodą kapustą
Widząc, że chłopcy nie mają lemoniady, postanowił im doradzić.
Ja bym wam jeszcze sugerował, jak chcecie, żeby ludzie jeszcze bardziej docenili wasze starania i tak dalej: kupcie cytryny i weźcie wodę i wymieszajcie - mówił.
"Na zachętę"
Po chwili wyciągnął z portfela aż 100 zł.
Macie panowie na zachętę stówę. Podzielcie się nią odpowiednio. Stówa bez reszty i lecicie po cytryny. Skmińcie jeszcze lepiej ten biznes. Ludzie docenią - powiedział na koniec tiktoker.
Chłopcy byli mocno zdziwieni, gdy dostali aż 100 zł. "Naprawdę?" - pytał z niedowierzaniem jeden z nich. Później serdecznie podziękowali.
Reakcja chłopaków - bezcenna! - podsumował mentoleqv_777 na TikToku.
Opisywana sytuacja miała miejsce nieopodal Zalewu Zegrzyńskiego w Nieporęcie (woj. mazowieckie).