Straszne odkrycie w lesie. Był zupełnie wykończony
W podkrakowskiej Dąbrowie Tarnowskiej w lesie odnaleziono psa. Zwierzę było przywiązane do drzewa, skrajnie wykończone i odwodnione. Zareagował leśnik. Nadleśnictwo opublikowało zdjęcia.
Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska (woj. małopolskie) opisało w mediach społecznościowych niezwykle przykre odkrycie. Podczas obchodu odnaleziono psa.
Podczas codziennych obowiązków służbowych na terenie swojego leśnictwa leśniczy Tadeusz Sarat natknął się w głębi lasu na dramatyczną sytuację. Przy pniu drzewa, na długim łańcuchu, zaplątany był skrajnie wycieńczony i odwodniony pies. Zwierzę było w bardzo złym stanie i nie miało już siły się uwolnić - napisano w sieci.
Na miejsce natychmiast przybyła Straż Leśna oraz inżynier nadzoru, którzy rozpoczęli akcję ratunkową. W pierwszej kolejności strażnik leśny podał spragnionemu psu wodę.
O zdarzeniu powiadomiono również właściwy urząd gminy oraz policję. Pies został przetransportowany do lekarza weterynarii, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy.
W Polsce pozostawienie psa w lesie jest traktowane jako znęcanie się nad zwierzęciem. Z Ustawy o ochronie zwierząt wynika, że za taki czyn właścicielowi grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, a jeśli sąd uzna czyn za szczególnie okrutny – nawet do 5 lat więzienia.