Strażacy uratowali tonącego psa. Nagranie poruszyło internautów
1 stycznia strażacy z Rhode Island (USA) ruszyli na pomoc psu, pod którym załamał się lód. Zwierzę wpadło do wody i nie było w stanie samodzielnie wydostać się z pułapki. Dzięki strażakom, ta historia ma szczęśliwe zakończenie. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Poranny spacer z psem mógł zakończyć się tragedią. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek, 1 stycznia, nad jeziorem Little Masachaug Pond w stanie Rhode Island. Golden retriever o imieniu Phoenix wpadł do lodowatej wody. Liczyła się każda sekunda. Zwierzę traciło siły i nie było w stanie samodzielnie wydostać się z pułapki.
Na pomoc ruszyli m.in. strażacy z Misquamicut, którzy zjawili się na miejscu w ciągu kilku minut. Następnie przygotowali specjalistyczny sprzęt, założyli kombinezony i ruszyli w stronę zwierzęcia, przedzierając się przez cienką taflę lodu.
We wsi słychać krzyki i piski. Dziewczyny porywają nawet z samochodów
Phoenix był przerażony. Z nadzieję wpatrywał się w strażaka, który zmierzał w jego stronę. Nagranie z tej dramatycznej akcji ratunkowej trafiło do sieci i poruszyło internautów. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze - pies wrócił do właściciela.
"Jesteście najlepsi, świetna robota. Dziękuję za uratowanie tego psa", "Niech Bóg błogosławi cię za uratowanie tego szczeniaka. Ratownicy tacy jak ty przypominają nam, że istnieje dobro i życzliwość", "Ten pies był bardzo szczęśliwy, gdy cię zobaczył" - piszą internauci w komentarzach pod nagraniem.
Jak podkreśla Fox News, po akcji ratownicy medyczni sprawdzili, czy niosący pomoc strażacy nie mają objawów hipotermii. Okazało się jednak, że mężczyźni nie wymagali leczenia.
Służby ostrzegają - nie ma bezpiecznego lodu
Po incydencie straż pożarna w Misquamicut wydała ostrzeżenie: "Żaden lód nie jest bezpieczny. Nasi strażacy intensywnie ćwiczą ratownictwo w zimnej wodzie i lodzie, ale takie sytuacje są niezwykle niebezpieczne".
Podobne sytuacje mają miejsce w Polsce. Służby wciąż apelują o rozwagę. Nawet kilkudniowe mrozy nie dają gwarancji, że lód na zbiornikach nie pęknie.