Strażak przyznał się do podpalenia. Szokujące doniesienia po pożarze we Francji

Sześć osób zostało zatrzymanych we Francji w związku z pożarem lasu Fontainebleau - poinformowała we wtorek prokuratura. Jednym z zatrzymanych jest strażak, który przyznał się do umyślnego podpalenia. Do tej pory ogień, który wybuchł w Fontainebleau w niedzielę, objął 2000 hektarów terenu.

W związku z ogromnym pożarem zatrzymano 6 osóbW związku z ogromnym pożarem zatrzymano 6 osób
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Aneta Polak

Prokuratura w Fontainebleau potwierdziła zatrzymanie sześciu osób w związku z pożarem, który wybuchł w niedzielę. Wśród zatrzymanych jest ochotniczy strażak, który przyznał się do umyślnego podpalenia. Drugi z zatrzymanych oświadczył, że ogień rozniecił przypadkowo, wyrzucając papierosa — jak informuje PAP.

Pożar lasu we Francji

Strażacy od niedzieli walczą z ogniem w Fontainebleau. To miejsce historyczne, gdzie mieści się dawna rezydencja królewska.

Pożar objął ok. 2 tys. ha terenu. W poniedziałek akcję gaśniczą utrudniały silne porywy wiatru, które we wtorek osłabły.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez przekazał, że pożar "już się nie rozprzestrzenia", ale trzeba go całkowicie opanować. We wtorek w gaszeniu uczestniczyły nadal samoloty gaśnicze.

Jak podaje PAP, w rzeczywistości doszło do dwóch oddzielnych pożarów: pierwszego w rejonie autostrady A6 w niedzielne popołudnie oraz drugiego w poniedziałek w rejonie Faisanderie, niedaleko miejscowości Fontainebleau.

W efekcie Fontainebleau stało się miejscem jednego z największych pożarów, do jakich doszło w północnej części Francji w ostatnich 20 latach.

Dym widać z Paryża

Las Fontainebleau leży ok. 60 km na południowy wschód od Paryża. To obszar o dużym znaczeniu historycznym - kiedyś teren polowań francuskich władców, potem ulubione miejsce impresjonistów.

Masyw leśny, odległy o niespełna godzinę jazdy pociągiem od Paryża (większy od miasta ponad dwa razy), jest miejscem chętnie odwiedzanym przez mieszkańców stolicy. Co roku odwiedza go co najmniej 15 mln osób. Jak podkreśla PAP, to również teren o wyjątkowej bioróżnorodności - był to pierwszy na świecie chroniony obszar przyrodniczy.

Wybrane dla Ciebie