Sukienka zza granicy i nie tylko. Wydają 2 tysiące na studniówkę
Ruszył sezon studniówkowy w Polsce. To bardzo drogie imprezy. Niektóre panie wydają na samą sukienkę nawet 1000 złotych, a łączne koszty dochodzą do 2 tysięcy.
W pierwszych dniach stycznia w Polsce ruszyły studniówki. Imprezy dla maturzystów będą trwać mniej więcej do końca lutego.
Ci, którzy mają zabawę za sobą, zdradzają, ile trzeba wydać na największą imprezę w dotychczasowym życiu.
Na TikToku na proflu jaw.pl pojawił się krótki filmik z wypowiedziami maturzystów. - Sukienkę zamówiłam za 1000 złotych, bo szła zza granicy. Do tego buty, torebka. Troszkę trzeba wydać - mówi jedna z maturzystek.
Zdecydowanie jest to droga impreza. Myślę, że łącznie to wszystko ok. 2 tysięcy. Zależy kto jakie ma możliwości - powiedziały z kolei dwie inne uczennice i uczestniczki imprezy studniówkowej.
Były również nieco skromniejsze wersje. Jedna z nastolatek zdradziła, że przyszła w sukience, w której na studniówce bawiła się mama. Zapłaciła tylko 100 zł za fryzjera.
Włosy i makijaż robiłam sama. Sukienkę kupiłam dawno, bo na swoją osiemnastkę. Wydałam w graniach 400-900 zł - powiedziała kolejna.
Głos zabrali również panowie. Maturzyści zdradzili, że za sam garnitur musieli wydać ok. 800 zł.