Przypadkowy świadek zauważył kolizję na skrzyżowaniu ulic Hlonda i Burschego w Tychach. Jak ustalono 22-latek był nietrzeźwy. Policja opublikowała nagranie z monitoringu.
Jak ustalili policjanci, 22-latek, kierując samochodem marki Renault Megane, jechał ulicą Andersa w kierunku ulicy Hlonda. Podczas wykonywania manewru skrętu w lewo mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożną latarnię.
W chwili przyjazdu mundurowych siedział na miejscu kierowcy. Badanie alkomatem wykazało w organizmie mieszkańca Tychów 1,5 promila alkoholu. Ponadto dalsze czynności pozwoliły ustalić, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami - informuje śląska policja.
Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem, grozi mu kara do 3 lat więzienia. Policjanci ustalili także właściciela samochodu, który pojawił się na miejscu zdarzenia. Został on ukarany mandatem za udostępnienie pojazdu osobie niemającej prawa jazdy.
Pracę w mediach rozpocząłem w 2017 roku. Pierwsze kroki stawiałem od razu po studiach. Przez siedem lat byłem związany z Polską Press, pracowałem dla "Echa Dnia" w Radomiu. Najpierw zajmowałem się dziennikarstwem, by następnie awansować na wydawcę portalu. Zdecydowanie najbardziej lubiłem zajmować się sprawami społecznymi, jeździć w teren i opisywać lokalną rzeczywistość. Udało mi się ujawnić aferę w Szydłowcu, związaną z postawieniem przez prokuraturę zarzutów staroście, które w końcu skutkowały skazaniem i odwołaniem. Z Wirtualną Polską jestem związany od marca 2024 roku. Pracuję jako dziennikarz internetowy. Poza pisaniem interesuję się sportem, w tym przede wszystkim piłką nożną. W wolnym czasie moją pasją jest jazda na rowerze oraz dobra książka, w szczególności literatura faktu.