Syn kryminalista zamienił jej życie w koszmar. 65-latka uciekła mieszkać do piwnicy

65-letnia pani Barbara z Bydgoszczy znalazła się w patowej sytuacji. Z więzienia na wolność wyszedł jej syn, który zajął mieszkanie matki i zamienia jej życie w horror. Kobieta kryje się przed nim w piwnicy i tuła wśród bezdomnych po mieście. Co gorsza, pani Basia nie chce przyjąć specjalistycznej pomocy.

Pani Barbara z Bydgoszczy z dnia na dzień znalazła się na ulicyPani Barbara z Bydgoszczy z dnia na dzień znalazła się na ulicy
Źródło zdjęć: © Pexels | Paul Theodor Oja
Danuta Pałęga

Jak informuje Gazeta Pomorska, pani Barbara, 65-letnia mieszkanka Bydgoszczy, znalazła się w niezwykle trudnej sytuacji życiowej.

Syn kobiety, który niedawno opuścił więzienie, zajął jej mieszkanie i organizuje tam libacje alkoholowe z kolegami. - Ona nie ma dachu nad głową, mieszka w piwnicy. [...] Ona się go po prostu boi - opowiada pan Paweł, który przypadkiem spotkał seniorkę i próbował jej pomóc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragiczny wypadek w Bydgoszczy. 15-latka zginęła pod kołami tramwaju

Mężczyzna zgłosił się do redakcji Gazety Pomorskiej w piątek 31 maja.

Chodzi o panią Basię. Mówi, że ma 65 lat, kiedyś prowadziła w Bydgoszczy tramwaje. Siedzę z nią właśnie na ławce, kupiłem jej coś do jedzenia. Ma przy sobie tylko reklamówkę. Szukam wszędzie dla niej pomocy, bo jest bez dachu nad głową. Odbijam się od instytucji, jak od ściany, znikąd nie ma pomocy... - relacjonował pan Paweł.

Dramat pani Basi z Bydgoszczy. Mieszka w piwnicy i... nie chce pomocy

Jak podaje Gazeta Pomorska, pani Barbara mieszka obecnie w piwnicy, mimo że formalnie posiada mieszkanie, które wynajmuje od właściciela kamienicy. - Jest problem, bo ona mieszka w piwnicy. Mówiła mi nawet, że jak będzie ciepło, to po prostu pójdzie spać do lasu - opowiada pan Paweł.

Mężczyzna próbował zainteresować losem kobiety zarówno instytucje miejskie, jak i społeczników, prowadzących punkty pomocy doraźnej w Bydgoszczy. - Czy cała ta pomoc jest tylko na papierze? Albo na tablicach montowanych na ścianach urzędów - pyta.

Jak się okazuje, pomoc została zaoferowana, ale pani Barbara ją odrzuciła... Przyjęcie zgłoszenia dotyczącego 65-latki potwierdzają pracownicy Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Zaproponowano jej czasowe schronienie w Centrum Pomocy dla Bezdomnych Kobiet przy ulicy Polanka 9. - Pani ostatecznie jednak nie chciała przyjąć tej oferty pomocy- mówi Gazecie Pomorskiej Marcin Śliwiński, pracownik WZK UM Bydgoszczy.

Spotkałem ją ponownie wczoraj, na Sienkiewicza. Mówiła, że "do pomocy społecznej" chodzić nie będzie; że sama sobie poradzi. Z drugiej strony, dowiedziałem się od jej sąsiadów, że podobno szukała mnie po tym piątku, więc jednak jakaś pomoc jest potrzebna. Nie wiem, co robić - mówi Gazecie Pomorskiej pan Paweł.

Bezdomność w Bydgoszczy. Statystyki i nowe inicjatywy streetworkerów

Jak wynika z najnowszych danych nt. liczby osób bezdomnych, w lutym 2024 roku, w Bydgoszczy było ich około 317 w tym 85 kobiet, 233 mężczyzn oraz 4 dzieci.

Około 40 osób migruje w przestrzeni publicznej, poza różnego typu placówkami. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej informuje, że zjawisko to określa się jako "bezdachowość".

Od kwietnia tego roku, pracownicy socjalni wraz ze strażnikami miejskimi prowadzą projekt "Na ulicach miasta".

Ponieważ wieloaspektowość i dynamika zjawiska bezdomności wymaga ciągłych poszukiwań w zakresie innowacyjnych rozwiązań, które realnie przyczyniłyby się do zmniejszenia lub całkowitej redukcji problemu, jakim jest stan braku stałego miejsca pobytu, postanowiliśmy pracować metodą streetworkingu -mówi Gazecie Pomorskiej Marta Frankowska, rzeczniczka prasowa MOPS w Bydgoszczy.

Streetworkerzy odwiedzają miejsca, w których przebywają osoby bezdomne, dostarczając im żywność, artykuły higieniczne oraz odzież. - Poprzez wsparcie emocjonalne, informacyjne i instrumentalne chcemy zmienić jakość życia tych osób, zwiększyć ich bezpieczeństwo oraz wpłynąć na perspektywę postrzegania ich przez społeczeństwo - dodaje Frankowska.

Pomoc w kryzysie bezdomności w Bydgoszczy można uzyskać pod numerami: 52 311 72 85 lub 52 311 72 88, a także bezpośrednio w schronisku. Warunkiem przyjęcia jest zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do przebywania w dużych skupiskach ludzkich.

Wybrane dla Ciebie
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
"Wszystko ubrudzone". Poznańskie parkingi w opłakanym stanie
"Wszystko ubrudzone". Poznańskie parkingi w opłakanym stanie
Obowiązują nowe przepisy. Poszedł do Lidla i zrobił zdjęcie
Obowiązują nowe przepisy. Poszedł do Lidla i zrobił zdjęcie
Ksiądz o procesie biskupa Jeża. "Warto współpracować z organami ścigania"
Ksiądz o procesie biskupa Jeża. "Warto współpracować z organami ścigania"
IMGW ostrzega: na termometrach minus 16 st. C. Kiedy wycofa się zima?
IMGW ostrzega: na termometrach minus 16 st. C. Kiedy wycofa się zima?
Leśnicy pokazali nagranie. Wilk upolował, niedźwiedź dokończył
Leśnicy pokazali nagranie. Wilk upolował, niedźwiedź dokończył
Leśnicy podsumowali ubiegły rok. Wystawili 45 mandatów na kwotę ponad 22 tys. zł
Leśnicy podsumowali ubiegły rok. Wystawili 45 mandatów na kwotę ponad 22 tys. zł
Zagrażali bezpieczeństwu Polski. SG zatrzymała prawie 100 cudzoziemców
Zagrażali bezpieczeństwu Polski. SG zatrzymała prawie 100 cudzoziemców
Wypadek polskich turystów w Indiach. 29-letni Michał nie żyje
Wypadek polskich turystów w Indiach. 29-letni Michał nie żyje
Tragiczna śmierć ciężarnej 26-latki. Zwrócili uwagę na jeden szczegół
Tragiczna śmierć ciężarnej 26-latki. Zwrócili uwagę na jeden szczegół