Jakub Artych
Jakub Artych| 
aktualizacja 

Szczyt pokojowy w Szwajcarii. Rosja odmówiła udziału

Na "szczyt pokojowy" w sprawie Ukrainy w Szwajcarii, który odbędzie się w dniach 15-16 czerwca, zaproszono około 160 krajów. Swoją obecność potwierdziło około 90. W tym gronie nie ma oczywiście Rosji, która według mediów jest zaniepokojona tym wydarzeniem.

Szczyt pokojowy w Szwajcarii. Rosja odmówiła udziału
Szczyt pokojowy w Szwajcarii. Rosja odmówiła udziału (GETTY, Contributor)

W dniach 15-16 czerwca w szwajcarskim kurorcie Burgenstock niedaleko Lucerny w Szwajcarii odbędzie się szczyt pokojowy organizowany przez Ukrainę.

Według ukraińskiego serwisu Radia Liberty w spotkaniu weźmie udział około 90 krajów i organizacji. Jednocześnie Chiny, Brazylia, Arabia Saudyjska i kilka innych krajów odmówiły udziału w szczycie, a Rosja nie została na niego zaproszona.

Według prezydenta Władimira Zełenskiego, uczestnicy będą rozmawiać m.in. o wymianie jeńców wojennych w formule "wszyscy za wszystkich", a także o kwestiach bezpieczeństwa nuklearnego i żywnościowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rosjanie wejdą do Mołdawii? Ekspert o czarnym scenariuszu

Według niezależnego portalu Meduza, Kreml jest zaniepokojony szwajcarskim szczytem. Rosjanie zastanawiają się czy inicjatywa Ukrainy oznacza jej gotowość do prowadzenia negocjacji pokojowych z Federacją Rosyjską.

Konferencja najprawdopodobniej nie będzie miała bezpośredniego wpływu na przebieg działań wojennych. Nie należy tego postrzegać jako [objaw zapowiadający] koniec wojny, ale jako kontynuację wysiłków na rzecz budowy koalicji - poszerzenia poza Zachodem kręgu krajów sympatyzujących i wspierających Ukrainę. Celem konferencji jest przekonanie krajów tzw. "globalnego Południa" do proukraińskiego stanowiska na szczeblu dyplomatycznym - podkreśla Samuel Charap, ekspert polityczny.

Ukraina nie chce negocjacji z Rosją

Jak podkreśla ekspert, konferencja w Szwajcarii nie oznacza, że Ukraina gotowa jest na negocjacje z Rosją. Chce, aby żądania pokojowego rozwiązania, które zostaną przedstawione Rosji, zostały najpierw uzgodnione przez społeczność międzynarodową.

Wiemy, jak wyglądają negocjacje pokojowe: wtedy, gdy walczące strony siedzą przy tym samym stole. Widzieliśmy to na Białorusi i w Turcji na początku wojny. To, co wydarzy się w Szwajcarii, to coś innego - dodaje Charap.

Rząd szwajcarski poinformował, że jest gotowy wysłać zaproszenie, ale Kreml nie był nim zainteresowany. Zełenski wyjaśnił z kolei, że odmówili Rosji udziału w obawie, że strona rosyjska "wszystko zablokuje i wszystko zakłóci".

Ku mojemu zdziwieniu rosyjskie kierownictwo jest zaniepokojone tym wydarzeniem. Gdybym był na ich miejscu, prawdopodobnie zignorowałbym go - podkreśla ekspert.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić