Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Sznurówki wrosły w szyje psów. Schronisko pokazało drastyczne zdjęcia

30
Podziel się:

Pracownicy schroniska dla zwierząt w Radlinie interweniowali na jednej z posesji w gm. Jaraczewo (woj. wielkopolskie). Znaleźli tam psy, które miały powrastane w szyje sznurówki. Te spowodowały wytarcia w skórze i otwarte rany dookoła szyi. Schronisko opublikowało drastyczne zdjęcia.

Sznurówki wrosły w szyje psów. Schronisko pokazało drastyczne zdjęcia
Czworonogi trafiły do schroniska. (Facebook, Schronisko dla Zwierząt w Radlinie)

Na początku listopada schronisko dla zwierząt w Radlinie dostało informację, że na jednej z posesji w gm. Jaraczewo przebywają 2 psy, które z uwagi na trudną sytuację ich domniemanej właścicielki (nieobecnej na posesji) i wyrażeniu zgody przez UMiG Jaraczewo, mają trafić do schroniska.

Pracownicy udali się pod wskazany adres. Psy były na podwórku. "Widzieliśmy dziury wykute w murze, widzieliśmy łańcuchy, ale dopiero po podejściu bliżej ukazał nam się o wiele bardziej drastyczny widok. I zapach" - relacjonują pracownicy schroniska.

Psy uwiązane były na pseudo łańcuchach składających się z metalowych ogniw powiązanych sznurówkami i innymi sznurkami. Jeden z psiaków miał dodatkowo za dużą obrożę, która to dodatkowo obciążała jego otwartą ranę na szyjce. TAK! PSY MIAŁY POWRASTANE W SZYJE SZNURÓWKI, które musiały być wokół niej owiązane tak długo, że spowodowały wytarcia w skórze i otwarte rany dookoła szyi - opisują.

Psy mieszkały w strasznych warunkach

Psy nie miały nic do jedzenia i picia. Mieszkały w budynku gospodarczym, w kojcach po świniach. "Czarny psiak, miał jeszcze szczęście, bo miał rzucony do spania jakiś stary łach, natomiast biały miał beton i kawałek drewnianej płyty. Po białym piesku pchły biegały stadami, plus jego sierść cechuje dred na dredzie" - relacjonują pracownicy.

Czworonogi trafiły do schroniska. Wrośnięte sznurówki zostały usunięte i obecnie rany goją się zadowalająco. "Psiaki mają bardzo duży apetyt, tak więc ich posiłki dzielone są na kilka mniejszych, które znikają w oka mgnieniu. Zostały zabezpieczone przeciwko pasożytom. Bili i Bajgel, bo tak dostały na imię, z każdym dniem robią się coraz bardziej otwarte, a ich ogonki zaczynają nieśmiało merdać na nasz widok" - informuje schronisko na Facebooku.

Zobacz także: Najnowsze informacje z granicy z Białorusią. Doszło do incydentu
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(30)
Obiektywny
7 miesięcy temu
Właśnie gdzie są kontrole wszystkie wiejskie domy powinni skontrolować ZAKAZ TRZYMANIA ZWIERZĄT NA ŁAŃCUCHU W MROZIE I UPALE BEZ JEDZENIA I WODY !!!!! Jest przecież zakaz !!!!!! Gdzie są kontrole , gdzie kary nie wiedzą jak traktować bezbronne zwierzęta to niech mają zakaz ich trzymania!!! Zwiększyć kary i kontrole a każdy normalny człowiek jak widzi coś takiego powinien id razu zgłosić a jak się obawia to anonimowo . Pozdrawiam wszystkich normalnych ludzi którzy kochają zwierzęta.
Nel
7 miesięcy temu
Apel do normalnych ludzi zgłaszajcie jak widzicie krzywdę zwierzat !!!!!!
Robi
8 miesięcy temu
Jedźcie do Chin Ludzie zchorowani w Polsce olewanie są przez rząd i słóżbe zdrowia ale piesek potrzebuje natychmiast pomocy paranoja
Diesel269
8 miesięcy temu
Już czas najwyższy żeby zrobić porządek z tymi chwastami, bo nie powiem ludźmi, którzy zadają ból i cierpienie naszym braciom mniejszym, oby wreszcie sądy wydawały adekwatne do winy wyroki za znęcanie się nad zwierzętami,a nie śmiesznie zawiasy. Szkoda Piesełków oby wreszcie los się do nich uśmiechnął. I jeszcze na koniec chcę dodać, dlaczego tak długo nikt nie reagował w tej sprawie...pamiętajcie karma powraca
Marek
8 miesięcy temu
Walczymy wszyscy o prawa zwierząt.
Lilka
8 miesięcy temu
Taka osoba powinna dostać karę pieniężną, zakaz trzymania zwierząt dożywotnio i praca w schronisku może to by tą babę nauczyło wrażliwości i rozumu a jak nie dawała rady mogła sama zrzec się zwierząt co za człowiek że patrzy na swoje zwierzę cierpi i nic z tym nie robi, to nie człowiek tylko pod człowiek
Teresa
8 miesięcy temu
Powinni w ramach kary pracować w schronisku, czyścić klatki, sprzatac po zwierzętach. W ogóle powinny być kary ciężkiej pracy fizycznej-kopanie rowów melioracyjnych, sprzątanie lasu, śmieci i inne ciężkie prace. Na pobyt w więzieniu więźniowie powinni sami zapracować a nie ludzie uczciwi mają ich utrzymywać.
Ech
8 miesięcy temu
Kiedyś też powiedziało mi jakieś schronisko że nie ich rejon więc poszłam późno wieczorem z bratem, zrobiłam zdjęcia a potem rizcuelusmy jakąś line wokół szyi i zabraliśmy psa, niestety piesek tak się cieszył ze zaczął puszczec u skakać po nas i wyszedł właściciel, mysksm ze as pobije ale tak się wściekłam jak nigdy w życiu że mysksm ze go dzgne tym nożem i się wycofał, zaproponowałam ze jak chce to może wezwać policje😂
Jaaa
8 miesięcy temu
Przepraszam a gdzie są instrukcje kontrolujące takie przybytki - kasę za darmo pasożyty biorą i pierdzą w stołki - zabrać im pensje biorąc pod uwagę czas cierpienia tych biednych zwierząt i tak samo pod sąd jak i tych oprawców - domagam się tego ja ze swoich podatków za to płacę
Agol
8 miesięcy temu
Schroniska uratowało psy trafiły z piekła do więzienia.Zasada że pies może iść tylko do domu odbiera im szansę na adopcję znam wiele osób które chciały psy do pilnowania posesji ale nie mogą ze schroniska więc kupują szczeniaki. Zaraz dodam dla tych którzy powiedzą że na pewno do budy i na łańcuch .Nie na łańcuch ale do końca buda ocieplana ogromny teren do biegania i jedzenie lepsze niż nie jeden człowiek dzisiaj 🤔 więc jak to jest z tym ratunkiem.
Zen
8 miesięcy temu
Ja trochę inaczej podchodzę do schroniska w Radlinie .Mam psa i bardzo kocham psy dlatego zgłosiłam do schroniska kiedy zauważyłam że pewien pan na osiedlu głodzi psa.Zgadnijcie jaka była odpowiedź:" nie nasz rejon" ,pies zdechł z głodu przywiązany do budy żyłka od kosiarki.Wiec niech pracownicy schroniska nie prawią morałów bo nie są wiele lepsi dodam że było to najbliższe schronisko ☹️☹️☹️
Obserwator
8 miesięcy temu
Za mało kar dla potworów a sroniska zarabiają krocie na biednych zwierzętach.
Diana
8 miesięcy temu
Trzeba karać i to wysokimi karami a nie tylko kara w zawieszeniu albo pieniężna to za mało takie osoby nawet nie powinny iść za kraty bo jeszcze do nich się dopłaca powinni być zamykani gdzieś na odludziu o chlebie uwidzie
Gość
8 miesięcy temu
Moje życiowe motto na skutek obserwacji: "im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta".
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić