Szok podczas kolędy. Kot podpalił sobie ogon

Znany katolicki ksiądz Sebastian Kosecki opowiedział na TikToku o wydarzeniu, którego był świadkiem podczas jednej z wizyt duszpasterskich. Zdradził, że kot brytyjski zahaczył o stojącą na stole świeczkę i podpalił sobie ogon. W sieci natychmiast pojawiła się lawina komentarzy.

Szok podczas kolędy. Koty zapalił się ogonSzok podczas kolędy. Kotu zapalił się ogon
Źródło zdjęć: © Getty Images, TikTok
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Katolicki ksiądz Sebastian Kosecki prowadzi konto na TikToku, które obserwuje już ponad 422 tys. osób. Na swoim kanale ewangelizacyjnym nie tylko dzieli się naukami o Bogu i Kościele, ale także publikuje treści o charakterze lifestylowym.

Tym razem duchowny (w specjalnie nagranym wideo) opowiedział historię, jakiej doświadczył w trakcie wizyty duszpasterskiej. Kapłan wyjaśnił, że wszystko rozegrało się podczas modlitwy "Ojcze Nasz".

Szok podczas kolędy. Ksiądz Kosecki: kotu zapalił się ogon

"Nagle piękny, brytyjski kot wskakuje na stół (...). Zahacza ogonem o świeczkę i ogon zaczyna mu się palić. Dosłownie! Pan, który tam był (właściciel zwierzęcia - przyp. red.) zaczął mu gasić ten ogon. Czuć było spaleniznę" - wyjaśniał ksiądz Kosecki. To jednak nie koniec historii!

Gasząc ten ogon, zwalił świeczkę ze stołu. Ta przewróciła się na krzesełko, prawie krzesełko zaczęło się palić. Stałem obok, więc w ostatniej chwili złapałem tę świeczkę. Postawiłem ją na stół i wtedy padło: AMEN. No to było ciekawe - skwitował duchowny.

Wideo zostało wyświetlone już prawie 370 tys. razy. Internauci nie mogli powstrzymać się od komentarzy. "Myślałem, że wypije wodę święconą" - pisał jeden użytkownik. "Dzięki Bogu, dom się nie spalił" - dodawał kolejny. "OMG, serio?" - wtórował następny.

Dlatego mój "brytyjczyk" zawsze jest bezpiecznie na czas kolędy zamknięty w oddzielnym pokoju, bo uwielbia obwąchiwać świece - pisał pewien tiktoker.
Myślałem, że ogon kota został ugaszony wodą święconą - żartował inny.

Wizyty duszpasterskie, zwane kolędą, to w Polsce tradycyjne spotkania księdza z parafianami w ich domach (tuż po Bożym Narodzeniu), podczas których kapłan nie tylko modli się z rodziną, ale i błogosławi mieszkanie. Jak się okazuje, w trakcie tych spotkań czasem dochodzi do niespodziewanych zdarzeń. Na szczęście, tym razem skończyło się tylko na strachu.

Wybrane dla Ciebie
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Pracował w policji 52 lata. Mówi, jak wyglądała służba w PRL
Pracował w policji 52 lata. Mówi, jak wyglądała służba w PRL
Zmieniają szkolny kanon. Rap i black metal zamiast noblistów
Zmieniają szkolny kanon. Rap i black metal zamiast noblistów
Reuters wskazuje tożsamość Banksy’ego. Prawnik artysty ostrzega
Reuters wskazuje tożsamość Banksy’ego. Prawnik artysty ostrzega
Widok na cmentarzu. Ostry komentarz. "Bezwzględny zakaz"
Widok na cmentarzu. Ostry komentarz. "Bezwzględny zakaz"
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie