Znany zakonnik porzuca kapłaństwo. "Decyzja głęboko przemyślana"
Znany zakonnik Krzysztof Kralka ogłosił decyzję o opuszczeniu struktur Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego oraz rezygnacji z funkcji kapłańskich. Informację tę przekazał za pośrednictwem Facebooka. Część wiernych przyjęła ją ze zdziwieniem i rozczarowaniem.
Najważniejsze informacje
- Krzysztof Kralka poinformował o opuszczeniu struktur Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego oraz porzuceniu kapłaństwa.
- Decyzja została ogłoszona po okresie dwuipółletniego urlopu, podczas którego ewangelizator kontemplował swoje miejsce w Kościele i świecie.
- Według jego słów, decyzja została dokładnie przemyślana i wynika z wewnętrznego rozeznania oraz osobistej odpowiedzialności za dalszą drogę.
O sprawie informuje polsatnews.pl. Krzysztof Kralka, znany ewangelizator i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji, podzielił się w mediach społecznościowych swoją niespodziewaną decyzją. W komunikacie zaznaczył, że okres ponad dwuletniego urlopu stał się dla niego czasem refleksji nad miejscem w Kościele oraz w świecie. Wskazał, iż doszedł do wniosku, że nie będzie już pełnił funkcji kapłańskich.
Znany zakonnik porzuca kapłaństwo. "Decyzja głęboko przemyślana"
Jest to decyzja głęboko przemyślana i rozeznana. Dojrzewała we mnie przez dłuższy czas i jest podjęta w zgodzie z moim sumieniem oraz wewnętrznym poczuciem odpowiedzialności za własne życie i drogę, którą wybieram - przekazał Kralka na Facebooku.
Dodał, że istnieje wiele powodów decyzji, jaką podjął. Nadmienił, iż "wśród nich znajdują się zarówno przyczyny teologiczne, jak i strukturalne". Kralka podkreślił także, że nadal chce być blisko osób znajdujących się na peryferiach Kościoła i wspierać tych, którzy czują się wykluczeni.
Były zakonnik zastrzegł jednak, iż nie planuje wchodzić w publiczne dyskusje na temat obranej drogi. Pod postem na Facebooku pojawiły się liczne komentarze od wiernych: część z nich wyraziła zrozumienie i gratulacje, inni zaś krytykę.
"Jest mi tak strasznie przykro, że nie pokonał Ksiądz tego kryzysu" - pisała jedna osoba. "Polska traci wspaniałego kapłana. Serce krwawi" - dodawała inna. "Pan Jezus nie zszedł z krzyża..." - zaznaczała następna.
Wszystkich, którzy czują się zawiedzeni, rozczarowani lub zranieni tą decyzją - szczerze przepraszam - skwitował Kralka.