Szokujące sceny na obwodnicy. Tak ratował się przed katastrofą

Do niecodziennej niebezpiecznej sytuacji doszło na obwodnicy Zielonej Góry. Podróżujący drogą kierowcy zobaczyli samolot, który zaczął gwałtownie tracić wysokość. Jedyną szansą dla pilota było lądowanie na drodze.

Niecodzienna sytuacja na obwodnicy Zielonej Góry. Na drodze pojawił się szybowiec. Szokujące sceny na obwodnicy. Tak ratował się przed katastrofą
Źródło zdjęć: © Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Chwilę grozy przeżył pilot szybowca, który wystartował w poniedziałek (5 sierpnia) z lotniska w Zielonej Górze Przylepie około godz. 14. Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Zielonej Górze podinsp. Małgorzata Stanisławska w rozmowie z PAP przekazała, że kłopoty zaczęły się niedługo po tym, jak maszyna opuściła płytę lotniska sportowego należącego do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.

Szybowiec stracił nośność, ale na szczęście pilot zachował zimną krew. Zdając sobie sprawę, że nie będzie w stanie wylądować na lotnisku, zdecydował się na przyziemienie właśnie na południowej obwodnicy miasta, w miejscowości Wilkanów.

Pochodzącemu z Niemiec pilotowi nic się nie stało, podobnie jak kierowcom, którzy w tamtym czasie poruszali się po drodze. Niestety, nie obyło się bez utrudnień. Policja wprowadziła ruch wahadłowy na czas zabezpieczenia szybowca, który został wyciągnięty z rowu, w którym częściowo się znajdował. Maszyna została umieszczona na specjalnej przyczepie i odwieziona na lotnisko w Przylepie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gen. Skrzypczak ostrzega ws. F-16. "Będą obiektami polowań Rosji"

Szybowiec nie musi lądować na lotnisku

Choć piloci szybowców starają się lądować w miejscach do tego wyznaczonych, awaryjnie mogą zrobić to także na łące, polu czy pasie zieleni. W kwietniu bieżącego roku pilot szybowca awaryjnie lądował na terenie rodzinnych ogródków działkowych w Płocku. Maszyna zawisła na drzewie trzy metry nad ziemią.

60-letni pilot potrzebował pomocy służb w wydostaniu się z maszyny. Na szczęście i w tym przypadku szybownik uniknął poważniejszych obrażeń. Jak relacjonował, stracił panowanie nad maszyną po tym, jak wpadł w niewłaściwy wir powietrza.

Wybrane dla Ciebie
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"