Szokujące sceny na szlaku. "Ciężko było dopchać się pod krzyż"

Tatry bez tłumu i hałasu? Latem to niemożliwe. W ostatnich dniach na tatrzańskich szlakach, ze względu na liczbę turystów, tworzą się zatory. Gdy pogoda sprzyja górskim wędrówkom, trzeba zaczekać nawet godzinę, żeby wejść na szczyt. Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego zdradza, jaki jest sposób na ominięcie korków.

Półmetek wakacji w Zakopanem. Turyści szturmują wysokogórskie szlakiSzokujące sceny na szlaku. "Ciężko było dopchać się pod krzyż"
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
Aneta Polak

Zakopane stało się międzynarodowym kurortem, obleganym przez turystów z różnych zakątków świata. Przybysze z Bliskiego Wschodu rzadko zapuszczają się na tatrzańskie szlaki. Uwielbiają je natomiast polscy turyści. Doskonale widać to w ostatnich dniach.

Jak informuje "Gazeta Krakowska", z uwagi na liczbę turystów na popularnych szlakach zaczęły tworzyć się korki. Kto chce dostać się na szczyt lub pokonać niełatwy odcinek szlaku, musi uzbroić się w cierpliwość. Według Tomasza Zająca z TPN, najgorzej jest na Giewoncie i Rysach.

Numerem jeden to jest Giewont, gdzie zawsze jest dużo turystów, a na ostatnim odcinku, już samo wejście na kopułę szczytową, to szlak jednokierunkowy wyposażony w łańcuchy – mówi przedstawiciel TPN w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wzruszające chwile w Paryżu. Polska olimpijka powiedziała "tak" na igrzyskach!

Dotarcie na Giewont wymaga wysiłku, w związku z czym turyści, którym uda się osiągnąć cel, chcą się tym nacieszyć, rozkoszować się widokiem, zrobić kilka zdjęć i odpocząć. Zdarza się też, że ktoś wpada w panikę i boi się wykonać jakikolwiek ruch, stopując tym samym innych wędrowców.

Podobnie jest na szlaku prowadzącym na Rysy, gdzie turyści podchodzący mijają się z tymi, którzy schodzą. - Szczególnie niebezpieczne miejsce to jest przełączka pod Rysami, gdzie jest ruch wahadłowy. Musimy poczekać aż jedni zejdą, lub wyjdą - wyjaśnia rozmówca "GK".

Zatory tworzą się również w innych miejscach - pod Szpiglasową Przełęczą i przy wejściu Kobylarzowym Żlebem na Czerwone Wierchy.

Kolejki na szlakach. Nawet godzina czekania

Najwytrwalsi czekają po kilkadziesiąt minut (lub dłużej), żeby dostać się na szczyt. Górskie szlaki uczą pokory i cierpliwości.

Ja w sobotę byłem na Giewoncie. Żeby wejść na szczyt, musiałem czekać około 40 minut. Na samej górze było mnóstwo ludzi. Aż ciężko było się dopchać pod samym krzyż, żeby zrobić sobie zdjęcia – mówi "GK" turysta z Poznania.

Ratownicy górscy przypominają o zasadach bezpieczeństwa i radzą, by na szlak zabierać ze sobą kask i nie próbować omijać kolejki na szczyt, przechodząc bokiem. Takie próby mogą mieć tragiczne zakończenie.

Najlepszą metodą na ominięcie korków jest po prostu wczesne wychodzenie w góry, najlepiej o 5-6 rano. Wówczas na szlakach napotkamy zdecydowanie mniej osób – radzi Tomasz Zając.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"