Do sieci trafiło wideo z uderzenia rosyjskiego drona w parku we Lwowie. Na nagraniu są dwie osoby. Ukazuje ono jak bezsilne jest ludzkie ciało w obliczu silnej eksplozji oraz jak wielki jest hart ducha Ukraińców - media zwracają uwagę na zachowanie 59-letniej Olgi, która w trakcie wybuchu sprzątała ulicę i natychmiast po jego nastąpieniu, wróciła do swoich zadań (na nagraniu widać ją po prawej stronie).
Urząd burmistrza Lwowa w Ukrainie udostępnił nagranie z monitoringu, na którym widać moment uderzenia rosyjskiego drona w park z placem zabaw dla dzieci.
Jak poinformował burmistrz Lwowa Andrij Sadowyj, w wyniku eksplozji zostały wybite okna w pobliskich domach. Jedyną osobą, która odniosła niewielkie obrażenia był kierowca ciągnika, który w chwili ataku odśnieżał teren parku.
Sadovyi powiedział, że miejsce uderzenia ma znaczenie symboliczne, ponieważ znajduje się tam pomnik Stepana Bandery, uważanego w Ukrainie za bohatera narodowego.
Staliśmy, a ja sprzątałam. Nie wiedziałem, że coś leci. Kazano nam uciekać, rozległ się wybuch. Policjant powiedział, że to Szahed (rosyjski dron) - powiedziała Olga w rozmowie z cytowanej w Nexta.