Tam grała Magdalena Matyjka. Wzruszający wpis teatru
Teatr Kombinat napisał post po śmierci Magdaleny Matyjki. Aktorka została pożegnana przez przedstawicieli placówki, w której występowała. Przytoczyli słowa piosenki śpiewanej przez zmarłą artystkę.
Najważniejsze informacje
- Magdalena Matyjka nie żyje.
- Teatr Kombinat pożegnał aktorkę.
- Biegli nie stwierdzili obrażeń wyjaśniających zgon aktorki; konieczne są badania histologiczne i toksykologiczne.
- Prokuratura wskazuje, że na tym etapie brak dowodów udziału osób trzecich.
Magdalena Majtyka była aktorką teatralną i filmową oraz choreografką z Wrocławia. Występowała m.in. w produkcjach "Pan Samochodzik i templariusze", "Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny", "Breslau", "1670", "Skazana" i "Na dobre i na złe". Informacja o jej śmierci została przekazana w piątek po południu przez policję. Służby przypominają, by w sytuacji zagrożenia życia dzwonić pod numery alarmowe 997 lub 112.
Teatr Kombinat żegna Magdalenę Matyjkę
Wrocławski Teatr Kombinat, w którym występowała Magdalena Matyjka, udostępnił wpis, w którym wyrażono duży żal po śmierci aktorki.
Wielkieś nam uczyniła pustki Magda Majtyka... Twoje odejście wciąż nie mieści się nam ani w głowach, ani w sercach. Są pożegnania, na które nigdy nie jest się gotowym. Będziemy tęsknić, już tęsknimy - za Twoim ciepłem, entuzjazmem i serdecznością, za dyplomacją, za nutką szaleństwa w Twoim oku i za uśmiechem pełnym wdzięku - piszą przedstawiciele teatru.
Następnie przytoczyli słowa piosenki, którą śpiewała na scenie Matyjka, po czym dodano: "Nie wiemy co się wydarzyło i dlaczego, ale wiemy, że Twój głos narratorki pozostanie z nami i choć w taki symboliczny sposób będziesz z nami na zawsze. Mamy nadzieję, że tam gdzie jesteś teraz tańczysz beztrosko i śpiewasz najpiękniejsze piosenki. Bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia" - czytamy.
Wyniki sekcji zwłok Magdaleny Matyjki
Pierwsze wyniki sekcji zwłok 41-letniej Magdaleny Majtyki nie dały odpowiedzi, co było bezpośrednią przyczyną jej śmierci. Jak relacjonuje TVN24, prokuratura we Wrocławiu zapowiada dodatkowe analizy laboratoryjne. Ciało aktorki odnaleziono w piątek w rejonie Biskupic Oławskich, po kilku dniach poszukiwań rozpoczętych po zgłoszeniu zaginięcia.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Damian Pownuk przekazał, że biegli nie wykazali urazów tłumaczących śmierć. Wskazał również, że na obecnym etapie śledztwa brak dowodów na udział osób trzecich. Według zapowiedzi śledczych, badania histologiczne i toksykologiczne mają zająć do dwóch miesięcy i pozwolą wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu.
Z ustaleń podawanych przez TVN24 wynika, że w czwartek policja odnotowała stojący przy leśnej drodze samochód marki Opel Corsa. Funkcjonariusze sporządzili notatkę, ale nie mieli jeszcze informacji o zaginięciu. Po przyjęciu zgłoszenia o poszukiwaniu aktorki, patrole skierowano ponownie w rejon, gdzie stało auto. Policja tłumaczyła w komunikacie, że pojazd był zamknięty, nie stwarzał zagrożenia i nie było przesłanek do wiązania go z przestępstwem.
Ciało poszukiwanej od środy 41-latki odnaleziono w piątek w okolicach Biskupic Oławskich. Według nieoficjalnych ustaleń przywoływanych przez TVN24, natrafili na nie strażacy ochotnicy. Podczas wieczornego briefingu policji padło zapewnienie o zabezpieczeniu procesowym samochodu aktorki i przekazano kondolencje rodzinie.
Prokuratura Rejonowa w Oławie prowadzi postępowanie w sprawie śmierci aktorki. Rzecznik wrocławskiej prokuratury zapowiedział przesłuchanie osób, które dzień wcześniej zauważyły i zgłosiły stojący samochód. Jak podkreślono, kluczowe będą wyniki badań toksykologicznych i histologicznych, które mają uzupełnić wstępne wnioski z sekcji.