Tatry. Szturm turystów. Zamknięto dojazd do Morskiego Oka

Wielu Polaków postanowiło wykorzystać tzw. długi weekend, żeby spędzić kilka dni poza domem. Popularnym kierunkiem okazały się Tatry – w góry ruszyło tyle osób, że konieczna okazała się interwencja policji. Zablokowano również trasę w kierunku Morskiego Oka.

Wiele osób postanowiło spędzić długi weekend w Tatrach. Samochodów jest tyle, że przez górskie miejscowości ciągnie się gigantyczny korekWiele osób postanowiło spędzić długi weekend w Tatrach. Samochodów jest tyle, że przez górskie miejscowości ciągnie się gigantyczny korek
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Grzegorz Momot

Według ustaleń portalu 24tp korek rozpoczął się już przed Łysą Polaną. Ciągnie się od strony Bukowiny Tatrzańskiej i Zakopanego, a liczba aut znacznie przewyższa rezerwacji miejsc parkingowych na trasie do Morskiego Oka.

Tatry – turyści tłumnie ruszyli w góry. Dojazd do Morskiego Oka zamknięty

W ubiegłym roku miała miejsce analogiczna sytuacja, w konsekwencji której doszło do zablokowania przejazdu do Palenicy Białczańskiej. Doprowadzili do tego turyści, z braku miejsc parkingowych zostawiający swoje auta wzdłuż drogi, co w rezultacie uniemożliwiło poruszanie się innym osobom.

Do Morskiego Oka ostatecznie dotrą tylko ci kierowcy, którzy wcześniej zarezerwowali bilety parkingowe. Roman Wieczorek, rzecznik policji zakopiańskiej, zwrócił się do turystów ze specjalnym apelem. Prosił, aby w miarę możliwości rezygnowali z poruszania się autami na rzecz komunikacji miejskiej, a same pojazdy pozostawili pod miejscami, w których się zatrzymali.

Na rondzie na Wierchu Porońca wpuszczane są tylko samochody, które posiadają wykupione miejsca parkingowe na Palenicy Białczańskiej lub Łysej Polanie. Apelujemy do turystów, którzy chcą dotrzeć do Morskiego Oka, aby korzystali z komunikacji zbiorowej, a samochody zostawili pod miejscami zakwaterowania – radzi turystom Roman Wieczorek (PAP).

Kierowcy, którzy nie zastosują się do prośby i zaparkują auto wzdłuż drogi, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Jeśli pozostawią swoje samochody w niedozwolonym miejscu, te zostaną odholowane.

Zobacz też: Niedźwiedź w Zakopanem. "Apelujemy, by mieszkańcy zabezpieczali kosze na śmieci"

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Myśleli, że to ryś. Pomylili się. Pod Warszawą błąka się dziki kot
Myśleli, że to ryś. Pomylili się. Pod Warszawą błąka się dziki kot
Krzyżówka o tradycjach narodowych. Każdy powinien zgarnąć komplet
Krzyżówka o tradycjach narodowych. Każdy powinien zgarnąć komplet
Była 22:10. Hit, co zrobił. Ujęcia z Bielska-Białej
Była 22:10. Hit, co zrobił. Ujęcia z Bielska-Białej
Krzyżówka dla smakoszy ciast. Ile wiesz o domowych wypiekach?
Krzyżówka dla smakoszy ciast. Ile wiesz o domowych wypiekach?
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
Kryły się w lesie. Odnaleźli ślady zapomnianego miasta
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
W Rosji nie ma prądu. Miasto ucierpiało po atakach
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Nielegalnie wjechał do lasu. Straż Leśna nie miała wyjścia
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Płonie rosyjska rafineria. Celny atak ukraińskich sił zbrojnych
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Masz tę roślinę w ogrodzie? Od 2027 r. trafi na listę zakazanych
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta