Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Zaskoczenie w Londynie. Co robić w takiej sytuacji? Ekspert wyjaśnia

15
Podziel się:

Ta kobieta zostawiła na chwilę otwarte drzwi swojego domu. Po powrocie nie mogła uwierzyć w to, co zastała. W jej kuchni w bębnie pralki siedział… lis.

Zaskoczenie w Londynie. Co robić w takiej sytuacji? Ekspert wyjaśnia
Kobieta znalazła lisa w swojej pralce (Twitter)

Pewna kobieta dokonała zadziwiającego odkrycia w swoim domu w Londynie. Natasha Prayag zostawiła otwarte drzwi frontowe, aby na chwilę podejść do samochodu. W tym czasie intruz z rudym ogonem zakradł się do jej kuchni.

Niezwykłe odkrycie w Londynie. W pralce znalazła... lisa

Gdy kobieta weszła do środka, zaniemówiła. W jej pralce siedział lis, który zerkał na nią z zaciekawieniem. Wyglądał, jakby w ogóle się nie bał. Zdziwiona mieszkanka Londynu zrobiła zdjęcie zwierzęciu i opublikowała je na Twitterze.

Kobiecie udało się wywabić zwierzę z maszyny, a potem wyprowadzić je na podwórko przez tylne drzwi. Chytry lis jednak natychmiast pobiegł do wciąż otwartego frontowego wejścia i z powrotem wbiegł do mieszkania.

Po tym, jak sytuacja została nagłośniona w mediach, w sprawie wypowiedział się rzecznik organizacji Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals (RSPCA).

"Jeśli ktoś znajdzie dzikie zwierzę w swoim domu, zalecamy zachować bezpieczną odległość i zadzwonić do nas lub do lokalnego ośrodka ochrony przyrody w celu uzyskania porady" - powiedział w "MailOnline".

Proszę, nie próbuj samodzielnie pozbywać się dzikiego zwierzęcia, ponieważ łatwo go przestraszyć. Zalecamy pozostawienie go ekspertom, takim jak nasz zespół ratowników którzy są w stanie bezpiecznie usunąć dzikie zwierzęta z takich sytuacji - dodał rzecznik organizacji charytatywnej chroniącej prawa zwierząt
Zobacz także: Atak lamparta na antylopę gnu z bliska. Niezwykłe nagranie z safari
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(15)
nick
rok temu
zdiecie najwarzniejsze ,moze chcial se koncik znalesc sie znudzi sam by poszedl
Uciekł
rok temu
Obecnie dużo lisów jest hodowanych w domach jako pupile, pewnie komuś uciekł.
Mechanoff
rok temu
Dzikie zwierzę które nie boi się człowieka, z dużym prawdopodobieństwem może być chore na wściekliznę. Dotykanie go jest delikatnie mówiąc mało rozsądne. Anglicy uważają że u nich ta choroba została eradykowana ale to nie prawda.
abc
rok temu
Zamknąć drzwiczki, włączyć pralkę. Jak mu się we łbie zakręci, to już nie wróci
Remi
rok temu
a gdzie ten młodzieniec ma nore zrobić ? wszedzie już beton
Animal
rok temu
a może lisek zapragnął się odświeżyć??? ;) opłukać się w zmiękczającym futerko płynie? A tak na poważnie, nie podejrzewamy naszych braci mniejszych o inteligentne, logiczne myślenie, a one mają swój świat, w którym jest, a raczej powinien być porządek, bo my, ludzie psujemy bardziej lub mniej świadomie, to co Natura w swojej mądrości wymyśliła. Zwierzaki obok ludzi potrafią żyć, ludzie obok zwierząt, nie! nie, bo tak! dla zasady! i z chciwości i zamierzonego okrucieństw!
Gość Darek
rok temu
W Polsce ktoś przerobił by go na pasek albo skórkę niestety.
Mar
rok temu
Lisy w londynie to norma, pełno ich, wogole nie boją sie ludzi.
Adam
rok temu
Biedny ten lisek, to już jest takie żałosne, bo to my, ludzie zabraliśmy ich domy, przeganiamy, zabijamy na potęgę (wlacznie malutkie/dzieci lisie) dla przyjemności sadystycznej i ta bieda schowała się w metalowym bębnie, to jest żałosne.
Edek M
rok temu
proponuje zamkniecie drzwiczek i program wirowanie, po problemie
Wujek dobra r...
rok temu
Tyt
GABI
rok temu
może przyszedł po pomoc, może inne dzikie zwierzę mu zagraża i się schował jak do nory
Janina
rok temu
Zawsze się mówiło że lis normalnie unika kontaktu z człowiekiem. A jak jest inaczej i do niego się łasi to może oznaczać ze coś z nim nie tak np ma wścieklizne.
baba
rok temu
Super informacja i wspaniala rada.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić