Masza marzyła przede wszystkim o walcu. Wybrała utwór "Love Story" Indili i z niecierpliwością czekała na chwilę, gdy wraz ze swoim partnerem tanecznym zaprezentuje układ przed rodziną i przyjaciółmi. Przygotowania trwały od grudnia. Każdego dnia uczniowie spotykali się na próbach w zimnej sali gimnastycznej.
W tym samym czasie Rosja prowadziła zmasowane ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, a przerwy w dostawach prądu i ogrzewania stały się codziennością. Mimo wojennych realiów młodzi ludzie starali się zachować namiastkę normalnego życia. Bal miał być symbolem nadziei i chwilą, która pozwoli zapomnieć o wojnie choć na jeden wieczór.
Tragiczna noc
Masza nie doczekała swojego wymarzonego balu. W nocy z 13 na 14 maja podczas kolejnego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego na Kijów pocisk uderzył w blok mieszkalny, w którym mieszkała nastolatka. W wyniku ataku zginęła Masza, jej ojciec oraz babcia. Następnego dnia miała wybrać się na zakup sukienki, w której planowała wystąpić podczas uroczystości.
Walc dla nieobecnej partnerki
Mimo tragedii klasa zdecydowała, że bal odbędzie się zgodnie z planem. Był to sposób na uczczenie pamięci koleżanki i spełnienie choć części jej marzeń. Partner Maszy w walcu, Jegor, odmówił zatańczenia z kimkolwiek innym. Podczas występu wykonał cały układ samotnie, unosząc ręce tak, jakby wciąż obejmował swoją partnerkę. Gest chłopca stał się jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości.
Uczniowie przygotowali również osobny taniec poświęcony pamięci Maszy. W czasie występu nad parkietem pojawiła się ważka. Wielu uczestników odebrało jej obecność jako symboliczny znak, że ich koleżanka jest z nimi.