Tłumy Arabów w Zatorze. "Przyjeżdżają o 12-13 i zostają do końca"
Turyści z krajów arabskich pokochali nie tylko Zakopane, ale całą Małopolskę. Tłumy arabskich gości odwiedzają największy polski park rozrywki w Zatorze, który doceniają nawet bardziej niż parki w Dubaju. - Przyjeżdżają zazwyczaj o 12-13 i zostają do końca - mówi o2.pl Justyna Dziedzic, dyrektor ds. marketingu parku rozrywki Energylandia.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Marek Podmokły