Ojciec Mai uderza w policję. "Usłyszałem, że świetnie się bawi"

- Maja była okaleczona. W najgorszych horrorach nie pokazują takich rzeczy - mówi Onetowi Jarosław Kowalski, ojciec zamordowanej Mai z Mławy. Mężczyzna dodaje, że - jego zdaniem - policja nie potraktowała poważnie zgłoszenia o zaginięciu 16-latki. Opowiada również o reakcji podejrzanego Bartosza G. i jego matki, gdy trwały jeszcze poszukiwania dziewczyny.

Ojciec Mai opowiada o identyfikacji swojej córki.Ojciec Mai opowiada o identyfikacji swojej córki.
Źródło zdjęć: © Facebook, Kanał Kryminalny
Mateusz Kaluga

Pod koniec kwietnia zaginęła 16-letnia Maja z Mławy. W tym dniu miała spotkać się z rok starszym kolegą. Do domu nigdy nie wróciła. Jej ciało znaleziono po tygodniu w zaroślach niedaleko dworca kolejowego.

Identyfikacji w kostnicy podjął się ojciec 16-latki. - Podszedłem bliżej i rozsunąłem suwak do końca. To było nieludzkie. Maja była okaleczona. W najgorszych horrorach nie pokazują takich rzeczy - mówi Onetowi Jarosław Kowalski. - Codziennie, gdy zasypiam, widzę ją martwą. To jest widok, którego nie zapomnę do końca życia.

Dodaje, że jego była żona zobaczyła córkę przed kremacją. Widziała jedynie włosy, dłoń i stopę. - Chciałem, żeby mogła się pożegnać, ale żeby nie musiała widzieć tego, co ja - mówi ojciec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Sławosz, Sławosz!". Polski astronauta powitany po wylądowaniu w Polsce

Mężczyzna wspomina dzień, gdy próbował zgłosić zaginięcie córki. On był na komendzie w Działdowie, jego była żona w Mławie. - Policja nas olała. Zlekceważyła. Przyjęli zgłoszenie, wrzucili do szuflady i tyle. Nie potraktowali go poważnie - mówi z żalem Jarosław Kowalski. - Gdy błagałem o pomoc, śmiali mi się w twarz. Od jednego z nich usłyszałem, że Maja na pewno świetnie się bawi i jak skończy imprezować, to wróci - dodaje.

Kowalski mówi też, że w trakcie poszukiwań udał się do domu Bartosza G. Twierdzi, że 17-latek i jego matka nerwowo wymieniali się spojrzeniem. Nastolatek sugerował, by szukać ciała wzdłuż torów, bo mógł ją potrącić pociąg.

O śmierci córki poinformował go naczelnik komendy w Mławie. - Była żona czekała w komendzie na dole. Razem z moją siostrą. Gdy schodziłem od naczelnika, tylko kiwnąłem głową. Niepewność i ciszę wypełnił płacz - mówi Kowalski Onetowi.

W rozmowie dodaje, że jest pod opieką psychiatry. - Nie widziałem tego nagrania i nigdy nie będę chciał widzieć. Nie oczekuję żadnych słów od niego. Żadnego "przepraszam". Dla mnie to zwyrodnialec - mówi Onetowi na temat Bartosza G.

Bartosz G. przebywa w Grecji. Tuż przed odnalezieniem Mai wyjechał tam w ramach programu Erasmus. Grecki sąd wydał zgodę na ekstradycję, ale ostateczną decyzję podejmie Sąd Najwyższy. Rozprawa odbędzie się 2 września. Polak nie chce wracać do kraju, bo twierdzi, że grozi mu tu niebezpieczeństwo.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy