To nie fotomontaż. Strażacy zaniemówili, gdy spojrzeli na drzewo

W Czastarach, w powiecie wieruszowskim, odkryto spalony samochód na czubku wierzby. Strażacy byli zaskoczeni nietypowym znaleziskiem. Sprawą zajęła się policja.

Służby wezwane do... wraku auta na wierzbie.Służby wezwane do... wraku auta na wierzbie.
Źródło zdjęć: © Komenda Powiatowa PSP w Wieruszowie
Mateusz Domański

Do niecodziennego zdarzenia doszło 1 czerwca w gminie Czastary (woj. łódzkie), gdzie na czubku wierzby znaleziono spalony samochód. Około godziny 17 policja wezwała strażaków, aby usunęli wrak z drzewa.

Pojazd był całkowicie zniszczony przez ogień, jednak drzewo pozostało nienaruszone. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej z Wieruszowa i Ochotniczej Straży Pożarnej w Czastarach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co z hejterem, który wysyłał Dodzie maile z groźbami śmierci? Czy artystka czuje się bezpiecznie w naszym kraju?

Młodszy brygadier Karol Brylak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieruszowie przyznał, że widok wraku na drzewie był zaskakujący.

Po dojeździe na miejsce poczuliśmy się jak w Hogwarcie (szkole magii z powieści o Harry'm Potterze - red.), nasz zdziwienie było ogromne. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu tego miejsca i ściągnięciu tego wraku na ziemię - powiedział w rozmowie z tvn24.pl.

Co ustaliła policja?

Starszy aspirant Piotr Siemicki z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie poinformował, że ustalono właściciela pojazdu, ale nie ma z nim kontaktu.

Prowadzimy czynności w kierunku zaśmiecania. Ten pojazd kilka miesięcy temu uległ pożarowi, stał na drodze gruntowej, ale jak trafił na drzewo, tego na tę chwilę nie wiemy - powiedział Siemicki, cytowany przez tvn24.pl.

Lokalny portal tugazeta.pl sugeruje, że samochód miał przeszkadzać rolnikom, co mogło skłonić kogoś do jego usunięcia przy użyciu ładowarki i umieszczenia na drzewie.

Wybrane dla Ciebie