To nie pomyłka. BMW przyłapane na S3. Na dowód pokazali nagranie
52-letni kierowca BMW został zatrzymany przez policjantów na drodze ekspresowej S3 po tym, jak pędził 238 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Za skrajnie niebezpieczną jazdę otrzymał wysoki mandat i punkty karne. Pokazano nagranie, na którym widać jego wybryk.
W sobotę, 4 lipca, funkcjonariusze międzyrzeckiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości na drodze ekspresowej S3. W trakcie działań zarejestrowali BMW, którego kierowca znacznie przekroczył obowiązujący limit. Mężczyzna jechał z prędkością 238 km/h, choć w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 52-latek. Policjanci poinformowali go o popełnionym wykroczeniu i nałożyli przewidziane przepisami konsekwencje. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 118 km/h kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi - przekazała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Międzyrzeczu.
Policja przypomina
Policjanci po raz kolejny zwracają uwagę, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Im szybciej porusza się pojazd, tym dłuższa staje się droga hamowania, a kierowca ma znacznie mniej czasu na reakcję w sytuacji zagrożenia. Przy tak dużych prędkościach nawet drobny błąd może zakończyć się utratą panowania nad samochodem i poważnym wypadkiem.
Funkcjonariusze przypominają również, że w okresie wakacyjnym na drogach ekspresowych i autostradach ruch jest znacznie większy niż zwykle. Z tras korzystają rodziny z dziećmi, turyści oraz kierowcy pokonujący długie dystanse. Dlatego apelują o rozsądek, przestrzeganie ograniczeń prędkości i zachowanie bezpiecznych odstępów. Jak podkreślają, pośpiech może kosztować nie tylko wysoki mandat, ale przede wszystkim doprowadzić do tragedii na drodze.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.