Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|
aktualizacja

To sprzedawali ludziom w Katowicach. Zdjęcia mówią same za siebie

114
Podziel się:

Głośnym echem w całym kraju odbiła się interwencja, do której doszło na jednym z katowickich (woj. śląskie) nielegalnych targowisk. Kiedy funkcjonariusze Straży Miejskiej przybyli na miejsce, nie dowierzali własnym oczom. Owoce, oferowane klientom, były w fatalnym stanie. A to nie koniec przewinień sprzedawców.

To sprzedawali ludziom w Katowicach. Zdjęcia mówią same za siebie
Tak wyglądały owoce, które oferowali mieszkańcom Katowic nieuczciwi sprzedawcy (Straż Miejska w Katowicach)

Jak informuje "Dziennik Zachodni", nielegalne targowiska są prawdziwą zmorą katowickich strażników miejskich. Tylko w tym roku przeprowadzono w związku z nieuczciwą sprzedażą warzyw i owoców już ponad 160 interwencji. Nie wszystkie kończyły się "jedynie" przyjęciem mandatów przez fałszywych kupców.

Straż Miejska w Katowicach. Interwencja na nielegalnym targowisku

W trakcie tak licznych interwencji funkcjonariusze katowickiej Straży Miejskiej nałożyli na nieuczciwych sprzedawców aż 58 mandatów, a 15 razy – poprzestali na pouczeniu. To nie koniec konsekwencji, ponieważ aż 26 razy sprawy znalazły swój finał w sądzie.

Jak podkreślają strażnicy miejscy, kupowanie warzyw i owoców od nieuczciwych sprzedawców to nie tylko nieświadome wspieranie przestępczego procederu. Robiąc tak, narażamy na uszczerbek własne zdrowie, ponieważ oferują oni towar z niepewnego źródła, często przewożony w warunkach urągających podstawowym zasadom higieny, zakłamując termin przydatności do spożycia. Widać to zresztą na zdjęciach, które wykonali strażnicy.

Towary przechowywane są w bagażnikach aut, zaparkowanych gdzieś w okolicy i potem sprzedawane w upale, kurzu czy na mrozie. (...) Handlarz nie ma zapewnionego dostępu do bieżącej wody, umywalki czy toalety. Warunki takie urągają podstawowym zasadom higieny – zaznaczył rzecznik Straży Miejskiej w Katowicach ("Dziennik Zachodni").

Jak podkreślają przedstawiciele Straży Miejskiej w Katowicach, walka z nieuczciwymi sprzedawcami nie należy do łatwych zadań. Gdy przychodzi do interwencji, najczęściej okazuje się, że zamiast osób odpowiedzialnych za nielegalny proceder handlem zajmują się podstawione, potocznie nazywane "słupami".

Ci, którzy dopuszczają się tego procederu, często naruszają przepisy podatkowe, sanitarno-porządkowe czy epidemiologiczne. Nie jest też rzadkością wprowadzanie do obrotu towaru bez wymaganych oznaczeń, podróbek czy towarów bez akcyzy, o braku kas fiskalnych nie wspominając – podkreślił rzecznik Straży Miejskiej w Katowicach.
Zobacz także: Zobacz też: Robaki w owocach. Jak uniknąć niespodzianek w czereśniach?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(114)
xxx
2 miesiące temu
taki to wolny rynek, z policja ktora chce ci zrobic dobrze i politykami ktorzy chca wypchac kieszen
🤨🤨🤨
2 miesiące temu
stoja w Katowicach typki z koperkiem,szczypiorkiem jablkami winogronem ale towar maja calkiem normalny a nie jakis splesnialy wiec prosze nie pisac glupot.
Tragedia...
2 miesiące temu
Nie ma nawet normalnych zdjęć z otoczeniem żeby było wiadomo gdzie to.
Tragedia...
2 miesiące temu
Nigdy nie widziałam takich owoców i warzyw tam a pochodzę z Katowic!!! Co za ściema. Zwyczajnie chcą się pozbyć biednych ludzi którzy próbują dorobić.
Marcin z.
2 miesiące temu
Oczywiscie jest to naganne, ale na "ryneczku lidla" jest podobnie. Warzywa potrafia wygladac tak ze zwierzeta w zoo by tego nie zjadly. A w tle durna reklama: "czy skorzystales juz z lidlowych...."
Sabat
2 miesiące temu
Przecież nikt nie każe kupować śmieci
Kucharz
2 miesiące temu
Noz w domu ma kazdy idzie wykroić co zepsute jest.
bez przesady
2 miesiące temu
nie róbcie sobie Śmiszków to towar prosto z Biedrońki sprzedawany w ramach franczyzy na lokalnych bazarkach w myśl hasła "frontem do klienta" !!! 😁😁😁
Leon
2 miesiące temu
Dalej głosujcie na pis to tylko takie owoce będziecie jeść a Micha ryżu raz w tygodniu to już będzie ful wypas
NIEPOLA
2 miesiące temu
Nieświadome wspieranie przestępczego procederu, narażanie na uszczerbek własnego zdrowia. Handlujący chce się pozbyć towaru i wyrównać straty, a z kolei kupujący taki towar, myśli tylko o tym, żeby kupić jak najtaniej. Czy na legalnych targowiskach handlarze mają chłodnie na towar albo inne podobne pomieszczenia? Raczej nie, towar pozostaje na straganach (bo z reguły jest ochrona), bądź pozostawiają w samochodach. TYLKO TAM TOWAR JEST KILKA RAZY DZIENNIE PRZEGLADANY I KLIENT KUPUJE W ZASADZIE TAKI SAM TOWAR, TYLKO ZA WYŻSZĄ CENĘ.
emanuel
2 miesiące temu
Takie pułapki są przykładem skrajnej nieodpowiedzialności i stanowią poważne zagrożenie dla ludzi. Za każdym razem znalezienie takich elementów należy zgłaszać policji.
Antek
2 miesiące temu
Zlikwidować straż miejską . Każdy sam decyduje , czy takie owoce ma kupować .
Zagadka
2 miesiące temu
Człowiek, który odkrył działkę złotonośną nie chwali się jej położeniem. Zastanawiam się, co kieruje antyszczepami zniechęcającymi do szczepień? Przecież jak zaszczepieni wymrą na skutek śmiercionki zalecanej przez NWO i GAtesa, to będzie mniejsza konkurencja, wszystko tańsze a cisi posiądą Ziemię. Dlaczego upowszechniacie swoją tajemną wiedzę? Czemu działacie na swoją niekorzyść?
???
2 miesiące temu
Jakiś problem ma Stadtwache ? Kupuje sobie emeryt 20 śliwek po 15 groszy i zje albo ma na kompot, tak samo jest z brzoskwiniami. Wybierasz nie zepsute i ok. Władza jak zwykle bohatersko walczy z biedakami oczywiście w trosce o ich zdrowie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić