Tragedia w Puławach. W pożarze domu zginął 40-latek
W niedzielę, 1 marca, w wyniku pożaru w Puławach życie stracił 40-letni mężczyzna - informuje serwis kurierlubelski.pl. W akcji gaśniczej brało udział około 30 strażaków. Obecnie przyczyna pożaru pozostaje nieustalona.
Najważniejsze informacje
- Strażacy otrzymali zgłoszenie około godz. 16:20.
- W pożarze zginął 40-letni mężczyzna oraz pies.
- Przyczyna pożaru jest nadal badana przez policję.
Tragiczny pożar w Puławach
Pożar w domu jednorodzinnym w Puławach został zgłoszony służbom około godziny 16:20. Jak przekazał "Kurierowi Lubelskiemu" kpt. Emil Głogowski, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach, strażacy natychmiast ruszyli na miejsce, jednak sytuacja od samego początku była bardzo poważna.
Na miejsce zdarzenia przybyło około 30 strażaków, wyposażonych w sprzęt gaśniczy i ochronny. Mimo błyskawicznej reakcji służb, żywioł rozprzestrzeniał się niezwykle szybko.
Podczas przeszukiwania pogorzeliska strażacy odnaleźli ciało 40-letniego mężczyzny oraz psa. "Przeszukiwanie terenu zakończono dopiero po godzinie 18" – powiedział kpt. Głogowski w rozmowie z "Kurierem Lubelskim".
Na ten moment przyczyna pożaru nie jest znana. Sprawą zajmuje się policja, która prowadzi śledztwo mające wyjaśnić, co doprowadziło do tej tragicznej sytuacji.