Tragedia! Zginęło kilkanaście psów. Huragan był bezlitosny

Huragan Dudley uderzył w Wielką Brytanię. Siła żywiołu dała o sobie znać w North Yorkshire w północno-wschodniej Anglii. Właśnie tam doszło do tragedii z udziałem aż trzynastu psów. Zwierzęta zostały porażone prądem po tym, gdy na linię energetyczną spadło drzewo.

Psy zostały porażone prądem, gdy na linie energetyczne spadło drzewo (zdjęcie ilustracyjne) Psy zostały porażone prądem, gdy na linie energetyczne spadło drzewo (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | BanksPhotos

Tragedia zwierząt rozegrała się we wsi Ampleforth. Jack i Anna Peckitt, właściciele hodowli Cuckavalda Gundog, z której pochodziły zmarłe psy, relacjonowali, że wśród porażonych prądem pupili było 11 labradorów i 2 cocker spaniele.

Huragan Dudley w North Yorkshire. Zginęło 13 psów

Zmarłe psy miały od sześciu miesięcy do siedmiu lat. Wszystkie zginęły w wyniku porażenia prądem. Spadły na nie linie energetyczne, zerwane przez powalone drzewo.

Drzewo, które spadło na linie, zwaliło się pod wpływem huraganu Dudley. Na temat tragedii zabrał głos rzecznik hodowli Cuckavalda Gundog. Podkreślił, że Anna i Jack ciężko przeżyli utratę ukochanych pupili. W imieniu pary podziękował również za wsparcie, które okazano im po zdarzeniu.

Jack i Anna (...) chcieliby podziękować wszystkim, którzy udzielili im pomocy i okazali troskę (...). Niech te piękne stworzenia spoczywają w spokoju. Odeszły zdecydowanie zbyt młodo – cytuje oświadczenie rzecznika hodowli The Sun.

Budy, w których mieszkały zmarłe zwierzęta, znajdowały się bezpośrednio pod liniami energetycznymi. Do ich budowy wykorzystano metalowe elementy, które stanowiły idealny przekaźnik dla prądu. Gdy tylko doniesienia o tragedii dotarły do władz, natychmiast podjęto decyzję o odcięciu zagrożonych obszarów od elektryczności. Dostawy prądu przywrócono zaraz po uprzątnięciu zniszczeń.

Zobacz też: Blisko 100 000 ewakuowanych ludzi. Potężny tajfun Rai uderzył w Filipiny

Wybrane dla Ciebie