2 osoby nie żyją, 3 ranne. Pokazali szalenie wymowne zdjęcia z Tatr

Rysy, najwyższy szczyt Polski, co roku przyciągają tysiące turystów pragnących zdobyć ten majestatyczny wierzchołek. Sęk w tym, że nie wszyscy potrafią przygotować się do takiej wyprawy. Bilans ostatniego weekendu pod Rysami to dwie ofiary śmiertelne, trzy osoby z obrażeniami kończyn i głowy po groźnym upadku oraz pięć osób wymagających pomocy i ewakuacji.

.Tragiczny bilans weekendu w Tatrach. Z takim sprzętem turyści poszli w góry
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Z roku na rok ratownicy odnotowują rosnącą liczbę interwencji na szlaku prowadzącym na Rysy. Ich przyczyna? Najczęściej to nie nagłe załamanie pogody, ale brawura i brak podstawowej wiedzy turystów.

W klapkach, bez mapy, z butelką wody i z plecakiem wypchanym... słodyczami - tak niektórzy wyruszają na całodniową wyprawę w wysokie góry.

Szlak na Rysy to nie niedzielny spacer. Od schroniska nad Morskim Okiem czeka nas ponad 1100 metrów przewyższenia, ekspozycja, łańcuchy, a często także śnieg zalegający do późnego lata. W takich warunkach brak odpowiedniego obuwia czy ciepłej odzieży może zakończyć się hipotermią lub wypadkiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miasteczko jak z bajki. Przyciąga tłumy turystów

Jak poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, podczas ostatniego weekendu ratownicy TOPR pomogli 16 osobom. Ten czas niestety dla dwóch osób zakończył się tragicznie. Do bardzo poważnych wypadków kilkukrotnie doszło na Rysach.

W sobotę przed południem podczas wejścia na Rysy, trzy osoby z dość licznej grupy bez odstępów spadły w dół i zatrzymały się u wylotu Rysy. Doznały obrażeń kończyn oraz głowy. Całą trójkę przy pomocy śmigłowca przewieziono do zakopiańskiego szpitala.

Do kolejnych zdarzeń na Rysach doszło w niedzielę rano. O godzinie 6:04 do TOPR zadzwonił narciarz skiturowy będący powyżej Czarnego Stawu Pod Rysami. Był on świadkiem upadku z wysokości, poszkodowana osoba znajdowała się poniżej przewężenia w Wielkim Wołowym Żlebie.

W miejsce wypadku śmigłowcem przewieziono trzech ratowników z Zakopanego oraz jednego z Morskiego Oka. Obrażenia były na tyle poważne, że turysta niestety nie przeżył upadku.

Tragiczny weekend w Tatrach

Podczas ewakuowania zwłok na oczach ratowników doszło do kolejnego upadku z wysokości. Ciało kolejnego turysty, który również spadł z dużej wysokości i zginął na miejscu, zatrzymało się kilkanaście metrów powyżej pracujących ratowników.

Do obydwu upadków doszło w Rysie. Warunki tego dnia były ciężkie. Po nocnych przymrozkach śnieg stał się bardzo twardy. Jedna z ofiar nie miała żadnego zimowego wyposażenia.

Ewakuacji z trudnego terenu na Rysach tego dnia wymagało jeszcze pięć osób, w tym trzech towarzyszy osób, które doznały śmiertelnych obrażeń.

Tatrzański Park Narodowy oraz TOPR od lat apelują do turystów o rozsądek. Organizowane są kampanie informacyjne, pojawiają się tablice ostrzegawcze, a mimo to – co roku - historia się powtarza.

Wybrane dla Ciebie
Szef MAEA: Korea Północna zwiększa zdolności nuklearne
Szef MAEA: Korea Północna zwiększa zdolności nuklearne
TISZA weźmie się za media. Magyar zapowiada radykalne zmiany
TISZA weźmie się za media. Magyar zapowiada radykalne zmiany
Kolejny kraj przeciwko Trumpowi? Wszystko przez Iran
Kolejny kraj przeciwko Trumpowi? Wszystko przez Iran
Chcą być wolni od dymu tytoniowego. Kary sięgną nawet 200 tys. euro
Chcą być wolni od dymu tytoniowego. Kary sięgną nawet 200 tys. euro
Zacznie się pod koniec kwietnia w Europie. Nawet 30 st. C
Zacznie się pod koniec kwietnia w Europie. Nawet 30 st. C
Popierała Putina. Nagły zwrot. Powiedziała o tym publicznie
Popierała Putina. Nagły zwrot. Powiedziała o tym publicznie
Ruch uliczny podnosi temperaturę w miastach. Nowy model pokazał skalę
Ruch uliczny podnosi temperaturę w miastach. Nowy model pokazał skalę
Polski ksiądz wywołał burzę. "Jesteśmy dużo poniżej Żydów"
Polski ksiądz wywołał burzę. "Jesteśmy dużo poniżej Żydów"
Poważny wypadek na budowie 55-metrowego pomnika Maryi. Jest śledztwo
Poważny wypadek na budowie 55-metrowego pomnika Maryi. Jest śledztwo
Pojawił się nad Tatrami. Żółty nalot na śniegu i samochodach
Pojawił się nad Tatrami. Żółty nalot na śniegu i samochodach
114 lat od zatonięcia Titanica. "Niezatapialnym" statkiem płynęli Polacy
114 lat od zatonięcia Titanica. "Niezatapialnym" statkiem płynęli Polacy
Putin robi czystkę w wojsku. Fala dymisji w Rosji
Putin robi czystkę w wojsku. Fala dymisji w Rosji