Tragiczny wypadek kolejki Gloria w Lizbonie. Wskazano kluczowy błąd

Śledztwo w sprawie katastrofy kolejki Gloria ujawniło kluczowy błąd techniczny. Lina nośna nie była nieprzystosowana do przewozu pasażerów — poinformowały w poniedziałek portugalskie media, powołując się na ustalenia śledczych prowadzących dochodzenie.

Katastrofa kolejki Gloria w LizbonieKatastrofa kolejki Gloria w Lizbonie
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Śledczy ustalili, że w kolejce Gloria zamontowano linę bez wymaganego certyfikatu do przewozu pasażerów.
  • Operator Carris twierdził dotąd, że element spełnia normy; linę wymieniono w grudniu 2022 r.
  • Burmistrz Lizbony wskazał na przyczyny techniczne, a nie zaniedbania polityczne.

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, 3 września na lizbońskiej starówce doszło do jednego z najtragiczniejszych wypadków w transporcie miejskim Portugalii. Kolejka linowo-terenowa Gloria wypadła z szyn i uderzyła w budynek. Zginęło szesnaście osób, a dwadzieścia dwie odniosły obrażenia. Jak podaje PAP, do zdarzenia doszło po pęknięciu liny przy prędkości 60 km/h.

Przełomowe wnioski przedstawiła portugalska telewizja SIC, powołując się na państwową komisję do spraw badania wypadków lotniczych i kolejowych GPIAFF. Inspektorzy odkryli, że lina nośna użyta w Glorii nie była przystosowana do transportu pasażerów. Kontrole prowadzone wcześniej nie wykryły problemu, bo osoby je przeprowadzające nie miały wiedzy o braku wymaganego certyfikatu.

Kluczowy element zamontowano w grudniu 2022 r. Operator, spółka Carris, przyznała, że wybrany produkt był tańszy. Utrzymywała jednak, że spełnia normy i nie zagraża bezpieczeństwu. Najnowsze ustalenia komisji wskazują na odwrotne wnioski i stawiają pytania o proces zakupowy oraz nadzór techniczny nad linią.

Wielka tragedia w Lizbonie. "Doszło do zaniedbań"

Głos władz Lizbony

Wieczorem burmistrz Lizbony Carlos Moedas odwołał się do ujawnionych wniosków śledztwa. - To właśnie przyczyny techniczne, a nie polityczne zaniedbania, jak sugerowano doprowadziły do wypadku Glorii — powiedział. Wypowiedź wpisuje się w szerszą debatę o odpowiedzialności za stan infrastruktury i o standardach kontroli w transporcie publicznym stolicy.

Do katastrofy doszło po nagłym pęknięciu liny. Pojazd poruszał się z prędkością 60 km/h, po czym wypadł z szyn i uderzył w ścianę budynku. Wagon został całkowicie zniszczony. Skala zniszczeń oraz liczba ofiar wzmogły presję na szybkie wyjaśnienie przyczyn i wskazanie zmian proceduralnych.

Co dalej z operatorem i kontrolami

Ustalenia GPIAFF mogą skutkować przeglądem wszystkich elementów krytycznych używanych w sieci transportu miejskiego. W centrum zainteresowania znajdzie się proces certyfikacji, weryfikacja dokumentacji technicznej oraz szkolenia osób nadzorujących. Spółka Carris będzie musiała odnieść się do wniosków komisji i wyjaśnić procedurę wymiany liny z 2022 r., w tym kryteria wyboru dostawcy oraz ocenę ryzyka.

Wypadek Glorii stał się testem dla systemu bezpieczeństwa transportu publicznego w Lizbonie. Oczekiwane są dalsze działania organów nadzoru i prokuratury. Finalne raporty mogą wskazać konkretne rekomendacje, które przełożą się na praktykę kontroli i serwisowania pojazdów szynowych w mieście.

Wybrane dla Ciebie
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje