Tragiczny wypadek śmigłowca pod Rzeszowem. Śledczy mówią o przyczynie

W okolicach Rzeszowa doszło do katastrofy śmigłowca, w której zginęło dwóch braci. Prokuratura bada sprawę, zwracając uwagę na trudne warunki atmosferyczne.

.Tragiczny wypadek śmigłowca pod Rzeszowem. Śledczy mówią o przyczynie
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Śmigłowiec rozbił się w pobliżu Cierpisza, w regionie Pogórza Rzeszowskiego.
  • Zginęli dwaj bracia, mieszkańcy powiatu przeworskiego.
  • Prokuratura uwzględnia trudne warunki atmosferyczne jako możliwą przyczynę.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie bada przyczyny tragicznego wypadku, który wydarzył się w miejscowości Cierpisz. W katastrofie śmierć ponieśli dwaj bracia. Jak podkreśla prokurator Katarzyna Drupka, analizowane są trudne warunki atmosferyczne, które mogły wpłynąć na przebieg zdarzeń.

- Na miejscu panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne, gęsta mgła ograniczała widzialność do kilkunastu metrów – przekazała zastępca Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie prok. Katarzyna Drupka w rozmowie z PAP.

Dramatyczne nagranie z 17. Auto zapaliło się po wypadku

Szczegóły katastrofy

Helikopter Robinson R44, którym podróżowali bracia, miał kursować między Krosnem a Przeworskiem, z planowanym międzylądowaniem. Mimo to, w okolicach Malawy maszyna niespodziewanie skręciła z kursu, uderzając w czubki drzew i ostatecznie rozbijając się w lesie.

Służby ratunkowe zostały poinformowane o zdarzeniu o godz. 15:50, a pierwsze jednostki przybyły na miejsce o 16:07.

Strażacy mieli problem z dotarciem do miejsca katastrofy z powodu ciężkiego, błotnistego terenu. Na miejscu znaleźli palący się wrak oraz ciała obu mężczyzn. Helicopter przeszedł pozytywnie przegląd techniczny dzień przed wypadkiem, co wyklucza ewentualne problemy związane z jego stanem technicznym.

Śledczy o przyczynach

Obecnie trwają przesłuchania świadków oraz analiza dokumentów związanych z lotem. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych wraz z prokuraturą wykonuje szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia. Zabezpieczono wrak do dalszych badań, a także próbki paliwa i oleju.

- Najbardziej prawdopodobną hipotezą są bardzo złe warunki atmosferyczne i ich wpływ na pracę silnika, bo tutaj wilgoć też ma znaczenie, albo po prostu zła widoczność, która spowodowała, że pilot stracił orientację i zakończyło się to tragicznie - przekazała prok. Drupka.

Sekcja zwłok zmarłych mężczyzn zostanie przeprowadzona w celu ustalenia dokładnych przyczyn śmierci. Wyniki oględzin oraz raport komisji mają pojawić się w ciągu najbliższych miesięcy.

Wybrane dla Ciebie
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"